Upadłość konsumencka rolnika a dzierżawa ziemi: czy właściciel może wypowiedzieć umowę?

Pawel_78
|
Jestem po złożeniu wniosku o upadłość konsumencką i czekam na rozpoznanie sprawy w sądzie. Prowadzę gospodarstwo głównie na dzierżawach (ok. 28 ha) i mam jedną umowę z 3‑miesięcznym okresem wypowiedzenia. Mam też zaległość w czynszu za ostatni kwartał i właściciel naciska na szybkie uregulowanie. Jeśli dojdzie do ogłoszenia upadłości, to czy właściciel może od razu wypowiedzieć dzierżawę i żądać natychmiastowej spłaty zaległości, czy decyduje o tym syndyk? Kto formalnie prowadzi rozmowy i podpisuje ewentualne pisma w takiej sytuacji?

Dyskusja

10 komentarzy
RafalKomornikAgro
Jeśli masz zaległość w czynszu i w umowie jest 3‑miesięczny okres wypowiedzenia, to kluczowe będzie, czy umowa przewiduje wypowiedzenie „od razu” za zwłokę i czy właściciel już wysłał formalne wypowiedzenie (na piśmie, z terminem). Sama informacja o złożeniu wniosku o upadłość raczej nie działa jak automatyczny „wyłącznik” umowy, ale po ogłoszeniu upadłości wchodzą w grę decyzje syndyka co do dalszego wykonywania umów i rozliczeń. Dopytaj też, czy dzierżawa jest zgłoszona do ewidencji i na jaki czas jest zawarta, bo to często zmienia sytuację w praktyce. Masz w umowie zapis o rozwiązaniu/wypowiedzeniu z powodu zaległości i czy dostałeś już pisemne wezwanie do zapłaty albo wypowiedzenie?
Janek_90 Odpowiedź
W odpowiedzi do: RafalKomornikAgro
Masz rację z tym, że bez papieru i konkretnych zapisów o wypowiedzeniu „ze skutkiem natychmiastowym” za zaległość właściciel nie ma magicznego „od razu”, a sama informacja o wniosku o upadłość zwykle nie jest automatyczną podstawą do wyrzucenia z dzierżawy. W tej Twojej umowie jest zapis o natychmiastowym wypowiedzeniu za zwłokę i czy właściciel już wysłał formalne wypowiedzenie na piśmie?
Basia_Komornik Odpowiedź
W odpowiedzi do: Janek_90
Też mi się wydaje, że kluczowe są konkrety z umowy i to, czy zaległość w czynszu daje właścicielowi jakiś „szybszy” tryb wypowiedzenia, a sam wniosek o upadłość raczej nie działa jak automatyczny wytrych. Masz w tej umowie zapis o wypowiedzeniu natychmiastowym albo o rozwiązaniu przy opóźnieniu w płatności (i na ile dni/miesięcy)?
OliwiaAgroUpadlosc Odpowiedź
W odpowiedzi do: RafalKomornikAgro
Też bym na Twoim miejscu patrzył przede wszystkim na zapisy o zwłoce i to, czy już poszło formalne wypowiedzenie na piśmie, bo z mojego doświadczenia samo „czekanie na upadłość” nie robi tu automatu, a właściciel zwykle jedzie tym, co ma w umowie i papierach. Masz w umowie paragraf o natychmiastowym rozwiązaniu za zaległość i czy dostałeś już jakieś oficjalne wezwanie z terminem?
Lucyna_88
Z samego faktu złożenia wniosku raczej nic się „automatycznie” z dzierżawą nie dzieje, ale przy zaległości w czynszu właściciel i tak może próbować iść w wypowiedzenie na zasadach z umowy i przepisów. Po ogłoszeniu upadłości dochodzą jeszcze ograniczenia w samodzielnym rozporządzaniu majątkiem i kontakt z syndykiem, więc temat dzierżawy zwykle trzeba szybko „ustawić”, żeby nie zostać bez ziemi w trakcie sezonu. Jeśli w umowie masz tylko 3 miesiące wypowiedzenia i nie ma dodatkowych zapisów o natychmiastowym rozwiązaniu za zwłokę, to właściciel nie zawsze ma podstawę, żeby urwać to z dnia na dzień, choć zaległość daje mu argumenty. Masz w tej umowie wyraźny zapis o wypowiedzeniu „ze skutkiem natychmiastowym” przy opóźnieniu w czynszu (i od jakiej kwoty/terminu)?
AdrianRolnikKomornik
U mnie przy upadłości nikt „z automatu” nie zrywał dzierżaw z dnia na dzień, ale jak pojawiła się zaległość w czynszu, to właściciel miał mocniejszą pozycję i naciskał na wypowiedzenie na normalnych zasadach z umowy. Samo złożenie wniosku jeszcze niewiele zmienia w praktyce, za to po ogłoszeniu upadłości wchodzą w grę decyzje syndyka i to on zwykle rozmawia o dalszym trwaniu umów i spłacie zaległości. Jeśli masz 3 miesiące wypowiedzenia, to najczęściej to jest ten realny „bezpiecznik”, ale zaległy czynsz bywa pretekstem do szybszych ruchów, zależnie co macie wpisane w umowie i jak właściciel jest zdeterminowany. Masz w umowie zapis o natychmiastowym wypowiedzeniu przy zaległości albo o „zaległości za dwa okresy” itp.?
Radek_96
Samo złożenie wniosku o upadłość raczej nie blokuje właścicielowi wypowiedzenia dzierżawy, a przy zaległości w czynszu może mieć do tego podstawę niezależnie od tego, czy upadłość zostanie ogłoszona. Masz w tej umowie zapis o wypowiedzeniu „ze skutkiem natychmiastowym” przy zaległości albo o dodatkowym terminie na zapłatę?
FilipAgro
Z tego co kojarzę, samo złożenie wniosku o upadłość nie „zamraża” automatycznie umów dzierżawy, więc właściciel dalej może się powoływać na zapisy umowy i na zaległość w czynszu. Po ogłoszeniu upadłości dochodzi syndyk i to on zwykle ogarnia sprawy majątkowe i umowy, ale wypowiedzenie dzierżawy przez właściciela dalej może wchodzić w grę, jeśli są podstawy w umowie albo w przepisach (np. zaległości). W praktyce często kończy się to rozmową o spłacie zaległości albo jakimś dogadaniem terminu, bo właściciel też chce mieć pewność co do pieniędzy. Masz w tej umowie zapis, że zaległość w czynszu daje prawo do natychmiastowego wypowiedzenia, czy tylko standardowe 3 miesiące?
WojtekUpadlosc
A ta umowa dzierżawy jest na czas oznaczony czy nieoznaczony i czy ma wprost zapisane powody wypowiedzenia (np. zaległość w czynszu)? Te 3 miesiące wypowiedzenia to standardowe wypowiedzenie „bez podania przyczyny”, czy tylko w określonych sytuacjach. Jeśli masz zaległość za kwartał, to właściciel może próbować iść w tryb „z winy dzierżawcy”, niezależnie od samej upadłości, więc dużo zależy od treści umowy i wezwań do zapłaty. Masz już pisemne wezwanie z terminem i informacją o wypowiedzeniu, czy to na razie tylko naciski telefoniczne?
Patryk_81
Sam fakt złożenia wniosku albo nawet ogłoszenia upadłości nie daje właścicielowi automatycznego prawa do zerwania dzierżawy „od ręki”, a zapis w umowie typu „upadłość = rozwiązanie” jest nieważny (Prawo upadłościowe, art. 83). ([sip.lex.pl](https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/prawo-upadlosciowe-17021464/art-83?utm_source=openai))
Natomiast zaległość w czynszu to osobna sprawa: przy zwłoce co najmniej za dwa pełne okresy płatności (albo ponad 3 miesiące, gdy czynsz jest roczny) wydzierżawiający może wypowiedzieć bez zachowania terminu, ale po uprzedzeniu i daniu dodatkowych 3 miesięcy na spłatę zaległości (KC, art. 703). ([sip.lex.pl](https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/kodeks-cywilny-16785996/art-703?utm_source=openai))
Przy jednym kwartale zaległości zwykle nie ma jeszcze „dwóch pełnych okresów”, więc sama presja właściciela nie zawsze oznacza, że ma podstawę do natychmiastowego wypowiedzenia.
Po ogłoszeniu upadłości dochodzi jeszcze syndyk i to on może zdecydować, czy umowę dalej wykonywać czy od niej odstąpić; druga strona może go też pisemnie wezwać do złożenia oświadczenia w terminie. ([sip.lex.pl](https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/prawo-upadlosciowe-17021464/art-98?utm_source=openai))
W praktyce właściciel może próbować rozwiązać umowę na zwykłych zasadach z umowy/KC (np. przez zaległości), ale nie „za samą upadłość”.
Co do samego długu czynszowego, po ogłoszeniu upadłości takie zaległości wchodzą w rozliczenia w postępowaniu, a nie w tryb „zapłać natychmiast albo koniec”.
Daj znać: czynsz w tej umowie jest kwartalny czy roczny i dzierżawa jest na czas określony czy nieokreślony?