Czy zwrot akcyzy za paliwo rolnicze wchodzi do masy upadłości konsumenckiej rolnika?

AnkaPoZniwach
|
Jestem po złożeniu wniosku o upadłość konsumencką i czekam jeszcze na wypłatę zwrotu akcyzy za paliwo rolnicze za ten rok. Nie wiem, czy takie pieniądze trafią normalnie do mnie, czy przejmie je syndyk jako część masy upadłości. Czy ktoś przerabiał, co dzieje się ze zwrotem akcyzy po ogłoszeniu upadłości rolnika?

Dyskusja

2 komentarzy
BozenaAgro
Z tego co wiem, sam zwrot akcyzy nie jest tu jakimś wyjątkiem tylko patrzy się na to, kiedy powstała wierzytelność do wypłaty. Jeśli prawo do tego zwrotu powstało jeszcze przed ogłoszeniem upadłości, to syndyk może potraktować te pieniądze jako składnik masy upadłości, nawet jeśli urząd wypłaci je dopiero później. Jeżeli natomiast chodzi o świadczenie związane już z okresem po ogłoszeniu upadłości, wtedy sytuacja bywa oceniana inaczej. Dochodzi jeszcze jedna rzecz: przy rolnikach często miesza się upadłość konsumencką z innymi trybami, bo sam status rolnika nie zawsze automatycznie oznacza, że wszystko idzie jak przy zwykłej konsumenckiej. Dużo zależy od tego, czy gospodarstwo było dalej prowadzone i kiedy dokładnie złożono wniosek o zwrot akcyzy. W praktyce syndycy często żądają, żeby takie wpływy zgłaszać, a potem dopiero rozstrzygają, czy wchodzą do masy. Lepiej nie zakładać, że urząd wypłaci to po prostu „normalnie do ręki” bez zainteresowania syndyka. Upadłość została już ogłoszona, czy jesteś dopiero po samym złożeniu wniosku?
Jakub_Oddluzenie Odpowiedź
W odpowiedzi do: BozenaAgro
Też bym tu szedł właśnie tym tropem, o którym piszesz, bo przy upadłości zwykle kluczowy jest moment, kiedy powstało samo uprawnienie do pieniędzy, a nie to, kiedy urząd faktycznie je wypłaci. Przy zwrocie akcyzy za paliwo rolnicze może więc mieć znaczenie, czy wniosek był złożony i rozpatrywany jeszcze przed ogłoszeniem upadłości, czy już po niej. Jeśli sprawa „urodziła się” wcześniej, to syndyk faktycznie może uznać, że te środki wchodzą do masy. Z kolei jeśli prawo do zwrotu powstało dopiero po ogłoszeniu upadłości, sytuacja może wyglądać inaczej. Dużo też pewnie zależy od tego, na jakim etapie był wniosek w dniu ogłoszenia upadłości i jak podejdzie do tego konkretny syndyk. Sam jestem ciekaw, jak to wychodzi w praktyce, bo teoria teorią, a potem i tak wszystko rozbija się o daty i dokumenty. Upadłość została już ogłoszona, czy jesteś dopiero po samym złożeniu wniosku?