Co dzieje się z leasingiem maszyn rolniczych po złożeniu wniosku o upadłość konsumencką?

NataliaAgro
|
Prowadzę z mężem niewielkie gospodarstwo mleczne, około 28 ha, formalnie wszystko jest na mnie jako osobę fizyczną prowadzącą gospodarstwo rolne. Mamy w leasingu ładowarkę teleskopową, która jest praktycznie codziennie potrzebna przy oborze i paszy. Do spłaty zostało jeszcze około 74 tys. zł, a oprócz tego mamy zaległości w banku i u dostawców na mniej więcej 160 tys. zł. Jestem na etapie zbierania dokumentów do wniosku o upadłość konsumencką, ale najbardziej boję się właśnie tej maszyny. Czy po ogłoszeniu upadłości syndyk albo firma leasingowa mogą od razu zabrać sprzęt, nawet jeśli raty leasingowe nie są jeszcze mocno przeterminowane? Czy sąd patrzy jakoś na to, że bez tej ładowarki gospodarstwo praktycznie stanie, czy to nie ma znaczenia przy upadłości konsumenckiej rolnika? Czy ktoś miał podobną sytuację z leasingiem maszyny rolniczej i wie, jak to wyglądało w praktyce?

Dyskusja

3 komentarzy
Aneta_Oddluzenie
U nas przy podobnej sytuacji leasing nie „znikał” po samym złożeniu wniosku, tylko firma leasingowa od razu zaczęła mocniej pilnować płatności i kontaktu. Maszyna formalnie była ich, więc największy problem był taki, że przy zaległościach mogli wypowiedzieć umowę i zabrać sprzęt, nawet jeśli był potrzebny do codziennej pracy. Dużo zależało od tego, czy raty leasingowe były płacone na bieżąco i czy dało się pokazać, że bez tej maszyny gospodarstwo praktycznie staje. Czy macie już jakieś opóźnienie konkretnie w ratach za ładowarkę?
NataliaAgroUpadlosc
Po złożeniu wniosku leasing nie znika automatycznie, ale leasingodawca zwykle patrzy wtedy na zaległości i zapisy umowy, a po ogłoszeniu upadłości sprawa może przejść przez syndyka, więc przy maszynie potrzebnej do codziennej pracy dużo zależy od tego, czy raty są płacone na bieżąco i czy umowa nie została już wypowiedziana. Czy w leasingu macie opóźnienia, czy problem dotyczy głównie banku i dostawców?
Patrycja98
Tu bym tylko ostrożnie sprostował jedną rzecz: samo złożenie wniosku o upadłość konsumencką nie oznacza automatycznie, że leasing „wchodzi do upadłości” tak samo jak zwykły kredyt. Przy leasingu właścicielem ładowarki jest zwykle finansujący, więc jeśli są opóźnienia albo umowa zostanie wypowiedziana, może pojawić się temat odebrania maszyny. Z drugiej strony, jeżeli raty są płacone na bieżąco i sprzęt jest realnie potrzebny do gospodarstwa, sprawa nie zawsze jest czarno-biała. Dużo zależy od treści umowy leasingu, zapisów o wypowiedzeniu przy upadłości oraz od tego, czy są już zaległości w samym leasingu. Trzeba też uważać na określenie „upadłość konsumencka”, bo przy osobie prowadzącej gospodarstwo rolne sąd może inaczej patrzeć na źródło długów i majątek związany z działalnością rolniczą. Nie zakładałbym więc z góry, że ładowarkę da się po prostu zatrzymać, ale też nie przesądzałbym, że zostanie od razu zabrana. Czy w leasingu macie obecnie zaległe raty, czy problem dotyczy tylko banku i dostawców?