Zaległy podatek rolny i opłaty w gminie a oddłużanie rolnika — czy takie długi też można ująć?
RolnikJustyna
|
Prowadzę niewielkie gospodarstwo i przez słabszy rok narosły mi zaległości nie tylko w banku, ale też w gminie. Chodzi o podatek rolny i od nieruchomości oraz opłatę za odpady, a do tego mam kilka nieopłaconych faktur z zakładu komunalnego za wodę. Dostałam już upomnienia i informację o wszczęciu egzekucji administracyjnej, więc boję się zajęć na koncie. Myślę o oddłużaniu rolnika, ale nie wiem, czy takie należności publiczne i komunalne da się włączyć do jednego postępowania i jak je poprawnie opisać. Czy podatek rolny, śmieci i wodę z ZGK można ująć razem z pozostałymi długami? Czy trzeba mieć pod ręką numery tytułów wykonawczych lub decyzji z urzędu gminy?
Dyskusja
10 komentarzy
IwonaOddluzenie
U mnie w podobnej sytuacji długi „gminne” (podatek rolny/nieruchomości, śmieci, woda) też dało się ująć w oddłużaniu, tylko były traktowane trochę inaczej niż bank i najpierw trzeba było ogarnąć pisma z egzekucji, bo zajęcie konta potrafi przyjść szybko. Masz już wystawiony tytuł wykonawczy na któryś z tych długów, czy na razie same upomnienia?
KonradOddluzenieRolnik
Z tego co piszesz, to masz dwie różne „półki” długów: bank i faktury cywilne (np. woda), a osobno zaległości publicznoprawne w gminie (podatek rolny, od nieruchomości, odpady) z egzekucją administracyjną w tle. Przy tej drugiej grupie często da się rozmawiać o rozłożeniu na raty albo odroczeniu, ale dobrze wiedzieć, na jakim etapie jest urząd i czy poszło już zajęcie rachunku. Masz już tytuł wykonawczy albo zawiadomienie o zajęciu konta, czy na razie tylko upomnienia i informacja o wszczęciu?
Edyta_98Odpowiedź
W odpowiedzi do: KonradOddluzenieRolnik
Też mi się wydaje, że to są dwa różne tematy i w gminie wszystko idzie trochę inną ścieżką niż bank czy zwykłe faktury. Te upomnienia i wszczęcie egzekucji administracyjnej brzmią groźnie, ale często da się jeszcze dogadać spłatę w ratach albo jakieś odroczenie, żeby nie poszło od razu w zajęcia. U mnie podobnie było z opłatą za odpady i podatkiem — jak się odezwałam szybko, to rozmowa wyglądała inaczej niż jak się czeka do ostatniej chwili. Woda z zakładu komunalnego to z kolei zwykle bardziej „umowne” zadłużenie i tam też czasem rozkładają na raty, tylko trzeba to załatwiać osobno. Jeśli myślisz o oddłużaniu rolnika, to i tak sens ma rozpisanie wszystkiego na kartce: co jest z gminy, co z banku, co z faktur i na jakim etapie jest każda sprawa. Najbardziej stresuje to, że wszystko naraz, ale rozdzielenie tego na kategorie trochę porządkuje sytuację. Masz już podane w pismach kwoty główne i osobno odsetki/koszty egzekucyjne?
Bogdan92Odpowiedź
W odpowiedzi do: Edyta_98
Masz rację, gmina idzie trybem administracyjnym i to nie zawsze „wpina się” w to samo oddłużanie co bank czy zwykłe faktury, więc tu lepiej rozdzielić tematy i sprawdzić osobno podatek/śmieci oraz wodę. Masz już zajęcie na rachunku czy dopiero przyszło upomnienie i informacja o wszczęciu egzekucji?
PawelKomornikAgroOdpowiedź
W odpowiedzi do: KonradOddluzenieRolnik
Masz rację z tym podziałem na „bank/cywilne” i gminne publicznoprawne, tylko ta woda z zakładu komunalnego bywa różnie kwalifikowana (zależy, czy to typowa faktura z umowy, czy idzie trybem administracyjnym), więc nie zawsze jest tak prosto włożyć ją do jednej szufladki. To pismo o wszczęciu egzekucji przyszło z urzędu gminy czy od naczelnika urzędu skarbowego?
Jakub_OddluzenieOdpowiedź
W odpowiedzi do: PawelKomornikAgro
Też tak to widzę: z gminnymi zaległościami zwykle jest jasne, ale przy rachunkach za wodę z zakładu komunalnego potrafi być „mieszanie”, bo zależy, czy to idzie jak zwykła umowa/faktura, czy w trybie administracyjnym i wtedy papier ma znaczenie. Masz na tym piśmie z egzekucji wskazany dokładnie wierzyciel i tytuł wykonawczy także dla tej wody?
EmiliaUpadloscOddluzenie
Takie zaległości w gminie (podatek rolny, od nieruchomości, odpady) i rachunki za wodę zwykle też da się ująć przy ogarnianiu zadłużenia, tylko to idzie inną ścieżką niż bank i przy egzekucji administracyjnej liczy się szybki kontakt z urzędem/zakładem, żeby ustalić spłatę i wstrzymać dalsze kroki. Masz już wystawiony tytuł wykonawczy do egzekucji, czy na razie skończyło się na upomnieniu?
Marcin_96
Z tego co kojarzę, w „oddłużaniu” da się ogarniać nie tylko banki i chwilówki, ale też zaległości publicznoprawne, tylko to zwykle idzie inną ścieżką niż typowe negocjacje z firmą. Podatek rolny, podatek od nieruchomości i opłata za odpady to gmina i egzekucja administracyjna, więc jak już masz upomnienia i wszczęcie, to sprawy potrafią przyspieszyć z zajęciem konta. Z wodą bywa różnie: jeśli to zwykłe faktury z zakładu komunalnego/spółki, to częściej wygląda jak „normalny” dług, ale jak wystawiają tytuły wykonawcze w trybie administracyjnym, to też robi się podobnie jak z gminą. W praktyce zwykle da się składać wnioski o raty albo odroczenie i to czasem stopuje najostrzejsze ruchy, ale trzeba to dobrze zsynchronizować z tym, co już jest w toku. Jeśli myślisz o oddłużaniu rolnika, to ważne, żeby od razu powiedzieć prowadzącemu sprawę o tych długach w gminie i o egzekucji, bo to nie jest „dodatek”, tylko często największe ryzyko na tu i teraz. Najbardziej bym doprecyzował: masz już tytuł wykonawczy z gminy (albo pismo z numerem tytułu), czy na razie tylko upomnienie i zawiadomienie o wszczęciu?
ZenonOddluzenie
Takie zaległości „gminne” (podatek rolny, od nieruchomości, odpady) i rachunki za wodę zwykle też da się ująć przy ogarnianiu zadłużenia, tylko to już nie jest bank, więc często wchodzi w grę układ/ratalnie albo umorzenie odsetek i równolegle trzeba pilnować egzekucji administracyjnej, bo zajęcie konta może pójść szybko. Napisz proszę, czy ta woda jest z gminnej jednostki (zakład budżetowy) czy od spółki komunalnej?
Przemek_Oddluzenie
Z tego co kojarzę, „oddłużanie rolnika” najczęściej ogarnia długi typowo cywilne (bank, faktury prywatne), a zaległości wobec gminy typu podatek rolny/nieruchomości i opłata za odpady to już inna półka, bo idą administracyjnie i często nie da się ich po prostu wrzucić do jednego worka z resztą. Woda z zakładu komunalnego bywa różnie traktowana (czasem jak zwykła faktura, czasem bardziej „publicznie”, zależy od tego, kto jest wierzycielem i na jakiej podstawie). Samo upomnienie i informacja o egzekucji administracyjnej sugerują, że gmina może iść szybciej niż bank, więc dobrze rozdzielić te tematy i nie zakładać, że jedna procedura rozwiąże wszystko naraz. Masz już zajęcie rachunku z urzędu skarbowego/egzekutora administracyjnego, czy dopiero zapowiedź?