Jak przerwać dokładanie nowych kredytów do starych rat?
Roman_sadownik
|
Mam sad i od dwóch sezonów sytuacja finansowa zaczęła mi się wymykać, bo najpierw był kredyt obrotowy, potem pożyczka na nawozy i paliwo, a teraz łapię się na tym, że biorę jedno zobowiązanie, żeby zamknąć poprzednie. Bank już kręci nosem przy rozmowie o wydłużeniu spłaty, a znajomy namawia mnie na szybką pożyczkę pod zastaw sprzętu, tylko boję się, że to będzie gwóźdź do trumny. Chciałbym to jakoś poukładać, zanim dojdzie do komornika albo licytacji części ziemi, bo gospodarstwo jeszcze pracuje i są realne przychody, tylko raty zjadają wszystko na bieżąco. Czy w takiej sytuacji lepiej najpierw spisać wszystkie długi i próbować dogadywać się z wierzycielami osobno, czy od razu iść w jakieś formalne oddłużanie gospodarstwa? Interesuje mnie też, czy ktoś z praktyki wychodził z takiej pętli bez sprzedaży ziemi i na co uważać przy rozmowach z firmami, które obiecują szybkie oddłużenie.