Upadłość konsumencka rolnika a wspólne konto z małżonkiem – czy syndyk może je zablokować?
RolnikJustyna
|
Jestem na etapie przygotowania wniosku o upadłość konsumencką jako rolnik i mam ok. 220 tys. zł długów. Z mężem mamy wspólne konto, na które wpływa jego pensja z pracy poza gospodarstwem oraz świadczenie 800+ na dwójkę dzieci. Boję się, że po złożeniu wniosku syndyk potraktuje to konto jak „moje” i zablokuje środki. Czy w takiej sytuacji syndyk może zająć pieniądze z konta wspólnego i jak jest traktowana część należąca do męża oraz świadczenia na dzieci?
Dyskusja
8 komentarzy
Daniel_Agro
Z tego co wiem, przy upadłości syndyk często zabezpiecza rachunki bankowe dłużnika, a przy koncie wspólnym bank potrafi je „zamrozić” do czasu wyjaśnienia, czyje to środki. Pieniądze z pensji męża i 800+ co do zasady nie są „Twoim majątkiem”, ale w praktyce bywa zamieszanie, bo na koncie wspólnym wszystko miesza się w historii rachunku. Sporo osób rozwiązuje to tak, że wpływy męża i świadczenia idą na jego osobne konto, żeby nie było potem walki o odblokowanie środków na życie. Macie z mężem ustawową wspólność majątkową czy rozdzielność?
FilipAgroOdpowiedź
W odpowiedzi do: Daniel_Agro
Daniel_Agro ma rację, że przy wspólnym rachunku bank potrafi na starcie przyblokować dostęp “na wszelki wypadek”, ale u mnie po pokazaniu wpływów (umowa/zaświadczenie o pensji męża i decyzja/wyciąg z 800+) odpuścili te środki jako nie moje. Macie na tym koncie też Twoje wpływy z gospodarstwa, czy idą gdzie indziej?
AmeliaKomornikOdpowiedź
W odpowiedzi do: Daniel_Agro
Daniel_Agro ma sporo racji, że przy upadłości bank i syndyk potrafią „dmuchać na zimne” i przy rachunku wspólnym czasem robi się blokada na czas wyjaśniania. Sam fakt, że konto jest wspólne, nie oznacza automatycznie, że wszystkie środki stają się Twoje, ale w praktyce bywa bałagan i trzeba potem pokazywać, skąd były wpływy. Pensja męża z etatu to co do zasady jego pieniądze, a 800+ jest świadczeniem na dzieci i też nie powinno iść na spłatę Twoich długów, tylko problem robi się, gdy wszystko miesza się na jednym rachunku. Z tego co widziałem u znajomych, najwięcej nerwów jest na starcie: bank blokuje, a potem dopiero schodzi to „po papierach” i wyjaśnieniach. W takich sytuacjach często liczy się, czy da się łatwo udowodnić, że konkretne wpływy i saldo to nie Twój majątek, tylko męża albo świadczenia. Jeśli boisz się o bieżące życie (czynsz, jedzenie), to warto mieć świadomość, że nawet krótkie zamrożenie potrafi narobić szkód, mimo że docelowo środki mogą zostać odblokowane. Masz na tym koncie też swoje wpływy (np. dopłaty, sprzedaż płodów) czy tylko pensja męża i 800+?
EwaKomornikAgro
Syndyk może czasowo zablokować konto wspólne, bo formalnie masz do niego dostęp, ale co do zasady nie powinien „zabierać” pieniędzy, które da się wykazać jako wynagrodzenie męża i świadczenia 800+ na dzieci (to drugie jest wyłączone spod egzekucji), tylko w praktyce często kończy się to wyjaśnianiem i rozdzielaniem wpływów po historii rachunku. Czy macie rozdzielność majątkową albo rozważaliście, żeby pensja męża i 800+ wpływały na konto tylko na jego nazwisko?
Marta_81Odpowiedź
W odpowiedzi do: EwaKomornikAgro
Też mam wrażenie, że to co piszesz o „technicznym” zablokowaniu konta na starcie jest realne, bo bank i syndyk patrzą na sam fakt współwłasności i dostępu. Tylko potem zaczynają się schody, bo nawet jeśli środki są męża z etatu i do tego 800+ na dzieci, to zanim ktoś to rozdzieli na papierze, konto potrafi stać. Masz może historię wpływów na to konto tak, żeby było czarno na białym: przelew z jego pracodawcy, tytuł 800+ i daty? I czy oprócz tych dwóch wpływów wpada tam coś z gospodarstwa albo Twoje przelewy, nawet sporadycznie? Bo jak są mieszane wpływy, to łatwo o nieporozumienia i „z automatu” traktowanie wszystkiego jako wspólne. No i jeszcze pytanie, czy macie rozdzielność majątkową, czy zwykłą wspólność – to czasem zmienia podejście do wspólnego rachunku. Na Twoim miejscu najbardziej bym się bała nie tyle „zabrania” tych pieniędzy, co przerwy w dostępie do nich na bieżące życie. Macie możliwość, żeby mąż miał swoje osobne konto, na które idzie pensja i świadczenia, czy wszystko musi wpływać na wspólne?
KamilUpadlosc
Syndyk może objąć postępowaniem także rachunek wspólny, ale co do zasady interesuje go Twój udział i Twoje wpływy, a pensja męża oraz 800+ (świadczenie na dzieci) nie powinny „przepaść” tylko dlatego, że konto jest wspólne — w praktyce bywa jednak, że bank blokuje rachunek i potem trzeba wykazać, skąd są środki. Czy na to konto wpływają też jakiekolwiek Twoje pieniądze z gospodarstwa albo zwroty/świadczenia na Ciebie?
OskarUpadlosc
U mnie (też upadłość konsumencka) syndyk na początku potraktował konto wspólne „hurtowo” i bank z automatu je przyblokował, zanim cokolwiek dało się spokojnie wyjaśnić. Potem dało się to odkręcać pokazując, że część wpływów to wynagrodzenie współmałżonka i 800+ na dzieci, ale przez chwilę był stres, bo środki na bieżące życie potrafią utknąć. Z tego co widziałem, świadczenia typu 800+ co do zasady są wyłączone spod zajęcia, tylko w praktyce czasem trzeba to udokumentować i dopilnować w banku/sądzie, bo „system” nie rozróżnia od razu. Jak długo macie to wspólne konto i czy wpływy są opisane w tytułach przelewów (pracodawca, ZUS/świadczenie)?
WojtekUpadlosc
Z tego co kojarzę, po ogłoszeniu upadłości syndyk często prosi o informacje o wszystkich rachunkach, a konto wspólne bywa „zabezpieczane” do wyjaśnienia, więc mąż może mieć problem z dostępem do swojej pensji, choć 800+ co do zasady jest świadczeniem wyłączonym spod egzekucji. Macie możliwość, żeby pensja męża i świadczenia na dzieci wpływały na jego osobne konto i czy to konto jest faktycznie wspólne (współposiadacz), czy tylko masz pełnomocnictwo?