Upadłość konsumencka rolnika a stado bydła mlecznego i umowa z mleczarnią – co z bieżącą sprzedażą?
AgroMagda
|
Cześć, prowadzę małe gospodarstwo jako osoba fizyczna (hodowla bydła mlecznego, 12 ha), jestem na ryczałcie i rozważam złożenie wniosku o upadłość konsumencką. Mam ok. 180 tys. zł długów (głównie kredyt obrotowy i zaległości u dostawców pasz), a podstawą utrzymania jest stała sprzedaż mleka do mleczarni na umowie. W gospodarstwie mam obecnie 25 krów i kilka jałówek, do tego zapasy paszy oraz bieżące koszty weterynaryjne. Jak w praktyce wygląda traktowanie takiego stada w upadłości – czy zwierzęta są traktowane jak majątek do spieniężenia, czy można normalnie prowadzić produkcję i sprzedawać mleko? Co z ewentualną sprzedażą pojedynczych sztuk (np. brakowanie krowy albo sprzedaż jałówki) w trakcie postępowania? Zastanawiam się też, czy umowa z mleczarnią może być jakoś „zablokowana” albo wypowiedziana z powodu samego faktu upadłości i jak to zwykle wygląda u innych.
Dyskusja
10 komentarzy
Piotr_84
Hej, a masz już pewność, że w Twojej sytuacji wchodzi upadłość konsumencka, a nie gospodarcza (przy rolnictwie bywa z tym różnie)? Pytam, bo od tego może zależeć, czy syndyk w ogóle wejdzie „w gospodarstwo” i co uzna za majątek do spieniężenia (krowy, jałówki, zapasy paszy), a to z kolei wpływa na ciągłość dojenia i dostaw. Druga sprawa to sama umowa z mleczarnią: czy jest podpisana na Ciebie jako osobę fizyczną i czy ma zapisy o wypowiedzeniu przy upadłości/egzekucji albo potrąceniach z faktur? Umowa z mleczarnią jest na czas określony i z jakim okresem wypowiedzenia?
ZenonOddluzenieOdpowiedź
W odpowiedzi do: Piotr_84
Piotr, trafnie zwracasz uwagę, bo przy rolnictwie kluczowe jest, czy sąd potraktuje to jako zwykłe gospodarowanie „na swoim”, czy jednak działalność o charakterze gospodarczym – i od tego realnie zależy, jak szeroko syndyk może wejść w majątek. Nawet przy konsumenckiej zwykle patrzą na krowy/jałówki i zapasy jak na majątek, ale z drugiej strony bieżąca sprzedaż mleka bywa utrzymywana, żeby było z czego finansować utrzymanie i koszty planu, tylko warunki umowy z mleczarnią (cesje, potrącenia, kary) potrafią skomplikować sprawę. Do tego jeśli kredyt albo dostawcy mają zabezpieczenia na stadzie czy zapasach, to syndyk będzie to rozgryzał osobno. Masz w papierach jakieś zabezpieczenia typu zastaw/cesja na mleku albo przewłaszczenie na krowach?
Przemek_OddluzenieOdpowiedź
W odpowiedzi do: Piotr_84
Piotr, u mnie w rodzinie było podejście do tematu i faktycznie na starcie rozbijało się o to, czy sąd potraktuje to jako „konsumencką” mimo gospodarstwa – dopiero po rozmowie z prawnikiem i przejrzeniu papierów (czy jest typowa działalność, VAT, skala sprzedaży) dało się to sensownie ocenić, bo od tego zależało, czy syndyk interesuje się krowami, paszą i bieżącą sprzedażą mleka. A Ty jesteś na VAT czy ryczałcie i masz jakieś inne przychody poza mleczarnią?
NataliaAgroUpadloscOdpowiedź
W odpowiedzi do: Piotr_84
Piotr_84, też mam wrażenie, że przy rolnictwie kluczowe jest, czy sąd potraktuje to jako „zwykłe” konsumenckie czy jednak związane z działalnością, bo wtedy inaczej patrzy się na to, co wchodzi do masy (stado, jałówki, pasze) i czy bieżąca sprzedaż mleka może iść dalej na czas postępowania. Masz jakieś inne źródło dochodu poza mlekiem i czy masz zarejestrowaną działalność (albo wpis do ewidencji producentów)?
JustynaKomornik
W upadłości konsumenckiej syndyk z reguły obejmuje majątek związany z gospodarstwem (w tym stado, pasze), więc mleczarnia może nadal odbierać mleko, ale rozliczenia i sama umowa mogą w praktyce wejść pod kontrolę syndyka, a część wpływów może iść „przez masę” na koszty i spłatę wierzycieli. Masz w tej umowie z mleczarnią zapis o wypowiedzeniu przy wszczęciu upadłości albo o cesji/zmianie strony umowy?
PawelKomornikAgro
Z tego co wiem, po złożeniu wniosku i szczególnie po ogłoszeniu upadłości zwykle wchodzi syndyk i patrzy na majątek oraz bieżące dochody z gospodarstwa, więc stado, pasze i umowa z mleczarnią mogą być potraktowane jako składniki masy albo źródło wpływów i wtedy sprzedaż mleka często odbywa się dalej, tylko pod kontrolą i z rozliczaniem na konto wskazane przez syndyka (mleczarnia też może chcieć potwierdzenia, komu płaci). Na jakich warunkach masz umowę z mleczarnią — jest tam zapis o wypowiedzeniu przy upadłości lub zaległościach?
IwonaOddluzenie
Dopytam, bo tu może być kilka „zmiennych”: czy masz zarejestrowaną działalność rolniczą tylko jako osoba fizyczna bez firmy, i czy umowa z mleczarnią jest na Ciebie imiennie czy na jakiś podmiot (np. działalność/rolnicza spółka)? Jakie masz zapisy w umowie o wypowiedzeniu albo wstrzymaniu odbioru, jeśli pojawią się problemy finansowe?
Jakub_Oddluzenie
U mnie w podobnej sytuacji kluczowe było to, że po złożeniu wniosku i potem po ogłoszeniu upadłości syndyk patrzy na stado i zapasy jak na majątek, ale bieżąca sprzedaż mleka nie „znika” z dnia na dzień, tylko zaczyna się pilnowanie, gdzie trafiają pieniądze. Mleczarnia zwykle dalej odbiera, tylko czasem prosi o szybkie wyjaśnienie, na kogo wystawiać faktury i czy nie ma zajęć, a syndyk potrafi chcieć, żeby wpływy szły na konto kontrolowane w postępowaniu. Największy stres był z tym, że można dostać stop-klatkę na wydatki „po staremu”, więc pasze, weterynarz i paliwo robią się tematem do ustalenia od razu, żeby nie stanąć z produkcją. Masz osobne konto tylko do gospodarstwa i czy mleczarnia płaci przelewem na stały rachunek?
Jarek_Upadlosc
W upadłości konsumenckiej syndyk zwykle obejmuje majątek i patrzy, co da się spieniężyć, ale przy gospodarstwie często kluczowe jest, czy da się utrzymać bieżącą produkcję, żeby było z czego żyć i spłacać planem – więc sprzedaż mleka może dalej iść, tylko wpływy i umowa z mleczarnią mogą wejść pod kontrolę masy upadłości (np. rachunek, rozliczenia, zgody na rozporządzanie). Masz już zajęcia komornicze na koncie albo cesję na mleko/rozliczenia z mleczarni?
AureliaUpadloscOddluzenie
Z tego co kojarzę, przy upadłości konsumenckiej kluczowe jest to, że syndyk obejmuje majątek i w praktyce trudno „normalnie” prowadzić dalej gospodarstwo jak dotąd, bo krowy, pasza czy należności z mleczarni mogą wejść do masy upadłości. Sama umowa z mleczarnią też nie jest „nietykalna” – często liczy się, czy da się ją wykonywać i czy druga strona jej nie wypowie, a bieżące wpływy mogą być pod kontrolą syndyka. To nie wygląda jak prosta sytuacja typu „składam wniosek i dalej sprzedaję mleko bez zmian”, więc dobrze rozdzielić w głowie: utrzymanie rodziny vs. majątek i bieżące rozliczenia gospodarstwa w toku postępowania. Masz już zajęcia komornicze albo zaległości wobec mleczarni (potrącenia z przelewów)?