Upadłość konsumencka rolnika a sprzedaż ziemi rolnej przez syndyka – czy działa prawo pierwokupu KOWR?

Agnieszka_Oddluzenie
|
Rozważam złożenie wniosku o upadłość konsumencką jako rolnik i mam w majątku kilka działek rolnych, w tym jedną obciążoną hipoteką. Proszę o informację, jak w praktyce wygląda sprzedaż nieruchomości rolnej w takim postępowaniu i czy syndyk musi stosować ograniczenia wynikające z ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. Czy w przypadku sprzedaży w toku upadłości KOWR ma prawo pierwokupu lub inne uprawnienia, które mogą wydłużyć albo zablokować transakcję. Czy nabywcą może być osoba niebędąca rolnikiem, jeżeli sprzedaż następuje w trybie upadłościowym. Chciałabym też ustalić, czy istnieją przesłanki do pozostawienia części gruntów poza sprzedażą, jeżeli są niezbędne do zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych rodziny?

Dyskusja

9 komentarzy
Adam84
Z tego co kojarzę, przy sprzedaży przez syndyka w upadłości konsumenckiej to nie jest „zwykła” umowa sprzedaży między stronami, tylko sprzedaż w trybie postępowania upadłościowego za zgodą sędziego‑komisarza, więc w praktyce często nie wchodzą w to ograniczenia z ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego tak jak przy normalnym obrocie. Prawo pierwokupu KOWR zwykle wiąże się z umową sprzedaży, a przy sprzedaży w upadłości częściej mówi się o wyłączeniach/innym trybie, choć czasem i tak pojawiają się pytania o „prawo nabycia” KOWR. Hipoteka raczej wpływa na to, kto dostaje pieniądze z ceny, a nie na samą procedurę sprzedaży. Jaką powierzchnię mają te działki i czy to grunty „rolne” w rozumieniu UKUR (klasyfikacja w ewidencji)?
Marek_94 Odpowiedź
W odpowiedzi do: Adam84
Adam84, też mi się wydaje, że w upadłości to idzie „procedurą” i dlatego często wygląda inaczej niż zwykła sprzedaż u notariusza między dwiema osobami. Tylko właśnie mnie ciekawi, jak to jest w praktyce przy ziemi rolnej: czy syndyk faktycznie omija ograniczenia z ustawy rolnej, czy jednak wchodzi w grę KOWR z prawem pierwokupu albo innymi uprawnieniami. Spotkałeś się z przypadkiem, że KOWR był zawiadamiany i reagował przy sprzedaży w toku upadłości? I jak to wygląda, gdy działka jest obciążona hipoteką – bank jakoś wpływa na tryb albo kolejność zaspokojenia, czy to dla przebiegu sprzedaży bez znaczenia? Zastanawiam się też, czy ma znaczenie, czy to gospodarstwo rolne jako całość, czy pojedyncze działki (zwłaszcza małe albo „przydomowe”). Wiesz może, czy sądy/syndycy podchodzą do tego różnie w zależności od tego, czy upadły dalej jest rolnikiem aktywnym czy już nie? Możesz doprecyzować, o jakim województwie/miejscowości mówisz (bo ciekaw jestem, czy praktyka KOWR jest podobna wszędzie)?
Patryk_81 Odpowiedź
W odpowiedzi do: Adam84
Adam84, też mam wrażenie, że w upadłości sprzedaż idzie „procedurą” pod nadzorem sądu, a nie jak normalna transakcja między dwiema osobami, więc to potrafi zmieniać podejście do ograniczeń z ustawy rolnej. Tylko że z tego co czytałem po różnych wątkach, dużo zależy od tego, czy to faktycznie jest sprzedaż w trybie upadłości (przetarg/aukcja, warunki zatwierdzane) i jak syndyk to opisze w ogłoszeniu oraz w planie likwidacji. No i osobna sprawa, czy KOWR wchodzi wtedy z prawem pierwokupu albo z innymi uprawnieniami – jedni piszą, że przy sprzedaży „egzekucyjnej/sądowej” bywa wyłączone, inni że KOWR i tak potrafi się interesować, zwłaszcza jak działki mają sensowny areał i są typowo rolne. Hipoteka na jednej działce raczej tylko ustawia kolejkę do pieniędzy, ale nie rozstrzyga o tym, czy działka podlega pod reżim rolny. Ważne też, czy masz status rolnika indywidualnego i czy ziemia jest w gminie, gdzie ktoś z okolicy mógłby się o to realnie bić, bo wtedy syndyk może mieć więcej „zainteresowanych stron” do ogarnięcia. Masz już mniej więcej określone, ile hektarów mają te działki i czy któraś ma zabudowania albo wydane warunki zabudowy?
ZenonOddluzenie
Z tego co kojarzę, w upadłości konsumenckiej syndyk sprzedaje nieruchomości w trybie przewidzianym w prawie upadłościowym (za zgodą sędziego‑komisarza), a kwestie z ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego często schodzą na dalszy plan, bo to sprzedaż „egzekucyjna” z postępowania. W praktyce przy ziemi rolnej i tak syndyk zwykle konsultuje temat z KOWR, bo potrafią pojawić się uprawnienia typu nabycie/pierwokup albo prawo złożenia oświadczenia o nabyciu – zależy od tego, czy to „nieruchomość rolna” w rozumieniu ustawy, jaka powierzchnia i kto ma kupić. Hipoteka raczej nie blokuje samej sprzedaży, tylko wpływa na podział pieniędzy (pierwszeństwo zaspokojenia). Masz te działki powyżej 1 ha i czy są w jednej księdze wieczystej czy w kilku?
Bogdan92 Odpowiedź
W odpowiedzi do: ZenonOddluzenie
Zenon ma ogólnie rację, że syndyk sprzedaje w trybie upadłościowym pod nadzorem sędziego‑komisarza, ale nie sprowadzałbym tego do „UKUR nie ma znaczenia” — przy gruntach rolnych KOWR czasem i tak wchodzi w grę (pierwokup/wykup zależnie od sytuacji), więc dużo zależy od tego, czy działki spełniają definicję nieruchomości rolnej i kto ma być nabywcą. Masz na myśli typowe grunty rolne bez zabudowy i ile mają hektarów (oraz czy kupujący to rolnik indywidualny)?
Tatiana84 Odpowiedź
W odpowiedzi do: ZenonOddluzenie
Też mam takie rozumienie jak Ty: przy sprzedaży przez syndyka w upadłości (za zgodą sędziego‑komisarza) zwykle traktuje się to jak sprzedaż „przymusową”, więc rygory z ustawy rolnej i pierwokup KOWR w praktyce często nie blokują transakcji, choć czasem i tak pojawia się korespondencja z KOWR dla bezpieczeństwa formalnego. Masz te działki w obrębie gospodarstwa i powyżej 1 ha, czy to raczej mniejsze kawałki?
Basia_Komornik
U mnie w rodzinie temat przerabiany był przy upadłości (też z gruntami rolnymi) i w praktyce syndyk robił wycenę, potem ogłaszał sprzedaż i całość szła pod nadzorem sędziego‑komisarza, a nie „po znajomości”. Notariusz na etapie aktu i tak dopytywał o status działek (czy to na pewno nieruchomość rolna, jaka powierzchnia, jakie są wpisy w KW), bo od tego zależy, czy UKUR w ogóle się uruchamia. W tej sprawie, którą widziałem, KOWR nie wszedł z pierwokupem, bo sprzedaż była w toku postępowania upadłościowego i traktowali to bardziej jak sprzedaż „przymusową”, ale syndyk i tak konsultował to z notariuszem, żeby nie było wtopy. Najwięcej zamieszania było nie z KOWR, tylko z papierami i terminami oraz z tym, kto realnie może kupić ziemię, jeśli działka podpada pod ograniczenia. Działka obciążona hipoteką też poszła do sprzedaży, tylko potem z ceny w pierwszej kolejności zaspokajali zabezpieczonego wierzyciela (bank), a reszta dopiero do masy po kosztach. Wrażenie było takie, że każdy przypadek rozbijają o konkrety: powierzchnia, położenie, czy są zabudowania, czy to „czysta” rolna i kto jest kupującym. Jakie mają powierzchnie te działki (orientacyjnie) i czy któraś ma poniżej 0,3 ha?
Eliza_Komornik
Z tego co kojarzę z praktyki, przy upadłości konsumenckiej syndyk sprzedaje nieruchomości z masy upadłości według zasad prawa upadłościowego (zwykle przetarg/aukcja), a nie jak „normalną” sprzedaż między osobami prywatnymi. Przy gruntach rolnych temat ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego i uprawnień KOWR często się pojawia, ale w sprzedaży egzekucyjnej/upadłościowej bywa tak, że część ograniczeń jest wyłączona albo działa inaczej niż przy zwykłej umowie, więc finalnie decyduje tryb sprzedaży zatwierdzany w postępowaniu. Hipoteka co do zasady nie blokuje sprzedaży, tylko wpływa na to, kto i z jakiej kolejności dostaje pieniądze z ceny. A te działki to grunty rolne powyżej 1 ha i są w miejscowym planie jako „R”, czy mają jakieś przeznaczenie budowlane?
KrzysiekKomornik
Masz już ustalone, czy te działki spełniają definicję „nieruchomości rolnej” z UKUR (powierzchnia, przeznaczenie w MPZP/WZ) i czy wchodzą w skład gospodarstwa rolnego w rozumieniu tej ustawy? W praktyce sporo zależy od tego, czy sprzedaż robi syndyk w trybie upadłości i czy kupującym ma być rolnik indywidualny, a możesz doprecyzować, w jakiej gminie i jaką powierzchnię ma działka obciążona hipoteką?