Upadłość konsumencka rolnika a dotacja z ARiMR/PROW w okresie trwałości – czy grozi zwrot?

BilansGrzegorz
|
Prowadzę niewielkie gospodarstwo i kilka lat temu skorzystałem z dofinansowania z ARiMR (PROW) na modernizację, za które kupiłem m.in. ciągnik i trochę sprzętu. Teraz mam narastające długi prywatne i firmowe, zaległości u dostawców oraz raty, z którymi coraz trudniej mi się spinać, więc rozważam upadłość konsumencką. Nadal jestem w okresie trwałości projektu i boję się, że samo postępowanie upadłościowe uruchomi kontrolę albo obowiązek oddania części dotacji. Nie wiem też, jak w praktyce wygląda traktowanie maszyn kupionych z dofinansowania, jeśli formalnie są w gospodarstwie i są mi potrzebne do pracy. Czy ogłoszenie upadłości automatycznie oznacza konieczność zwrotu dotacji? Jak syndyk podchodzi do maszyn i inwestycji objętych okresem trwałości projektu?

Dyskusja

8 komentarzy
Teresa_Upadlosc
Sama upadłość konsumencka nie powoduje automatycznie obowiązku zwrotu dotacji, ale problem może się pojawić, jeśli w trakcie postępowania dojdzie do sprzedaży ciągnika/sprzętu kupionego z PROW albo nie utrzymasz celu i warunków trwałości projektu. W praktyce ARiMR patrzy na to, czy inwestycja dalej „działa” zgodnie z umową i czy majątek nie został zbyty/oddany w sposób, który łamie zasady, bo wtedy potrafią naliczyć zwrot (czasem proporcjonalnie do okresu). Dużo zależy od zapisów Twojej umowy i tego, czy syndyk w ogóle będzie chciał spieniężać te rzeczy oraz czy da się wykazać, że gospodarstwo nadal funkcjonuje zgodnie z założeniami. Masz jeszcze ile lat do końca trwałości i czy na sprzęt jest ustanowione jakieś zabezpieczenie (zastaw/cesja/piecza ARiMR)?
NataliaAgroUpadlosc
Z tego co kojarzę, w PROW/ARiMR w okresie trwałości liczy się głównie utrzymanie efektu projektu: sprzęt ma zostać w gospodarstwie, nie może być sprzedany ani „wyprowadzony”, a działalność i sposób użytkowania muszą się zgadzać z umową. Sama upadłość konsumencka nie zawsze automatycznie oznacza zwrot dotacji, ale problem robi się wtedy, gdy syndyk chciałby spieniężyć ciągnik/sprzęt albo gdy przestaniesz spełniać warunki trwałości, bo wtedy ARiMR może uznać to za naruszenie. Dużo zależy od zapisów Twojej umowy i tego, czy to było współfinansowanie z zabezpieczeniami (np. zakaz zbywania, cesje, wpisy) oraz na ile da się utrzymać projekt „w całości” mimo postępowania. Masz jeszcze ile lat do końca okresu trwałości i czy na sprzęcie są jakieś zabezpieczenia/obciążenia wpisane pod ARiMR?
Michal81 Odpowiedź
W odpowiedzi do: NataliaAgroUpadlosc
Też mam podobne wrażenie jak NataliaAgroUpadłość: ARiMR zwykle patrzy na to, czy w okresie trwałości wszystko dalej „działa” jak w umowie i czy sprzęt faktycznie zostaje w gospodarstwie, a nie na sam fakt, że ktoś wchodzi w postępowanie. Z mojej strony największym ryzykiem nie była sama upadłość, tylko sytuacja, gdy syndyk chciał spieniężyć majątek, bo wtedy łatwo zahaczyć o warunki dotacji i temat zwrotu. Jeśli ciągnik i maszyny są kluczowe dla gospodarstwa i dalej są używane zgodnie z projektem, to często da się to poukładać, ale stres jest realny, bo jedno pismo do ARiMR potrafi wszystko skomplikować. Masz jeszcze długo do końca trwałości i czy sprzęt jest wpisany w zabezpieczenia pod kredyty/leasing?
Lucyna_88 Odpowiedź
W odpowiedzi do: Michal81
Mam podobne odczucie: dopóki w okresie trwałości utrzymujesz gospodarstwo i sprzęt kupiony z PROW jest na miejscu oraz używany zgodnie z umową, to samo wejście w upadłość konsumencką zwykle nie jest „automatycznym” powodem do zwrotu, a największe ryzyko widzę w ewentualnej sprzedaży/zajęciu ciągnika przez syndyka albo zaprzestaniu prowadzenia gospodarstwa. Wiesz już, czy w Twoim przypadku sprzęt był zabezpieczeniem pod kredyt/leasing i czy grozi jego „wyjście” z gospodarstwa w toku postępowania?
Maja_Rolnik
Z tego co kojarzę, samo wszczęcie upadłości konsumenckiej nie musi od razu oznaczać automatycznego zwrotu dotacji, ale ryzyko pojawia się wtedy, gdy w praktyce przestajesz spełniać warunki trwałości. W PROW zwykle kluczowe jest utrzymanie efektu projektu przez cały okres trwałości: sprzęt ma zostać w gospodarstwie, być używany zgodnie z celem, a nie sprzedany czy „wyprowadzony” z działalności. W upadłości wchodzi w grę masa upadłości i syndyk, a to może oznaczać próbę spieniężenia majątku, w tym ciągnika, i wtedy ARiMR może uznać to za naruszenie warunków i żądać zwrotu (czasem całości, czasem proporcjonalnie). Dużo zależy od tego, co dokładnie masz w umowie/wniosku i jak ARiMR kwalifikuje taką sytuację, bo bywa różnica między „trwałość zachowana, bo gospodarstwo działa” a „trwałość przerwana, bo środki trwałe zniknęły”. Istotne jest też, czy masz już zajęcia/egzekucje na sprzęcie, bo one potrafią pchnąć sprawę w stronę sprzedaży niezależnie od Twoich planów. No i jeszcze kwestia praktyczna: jeśli masz długi „firmowe” i formalnie prowadzisz działalność gospodarczą, to czasem pojawiają się spory, czy tryb konsumencki w ogóle jest dostępny i jak to się układa z gospodarstwem. Ile czasu zostało Ci do końca trwałości i czy ciągnik jest kupiony za gotówkę, czy był kredyt/leasing pod ten zakup?
Ryszard81
Z tego co kojarzę, w PROW/ARiMR największy problem w okresie trwałości robią zmiany, które wpływają na cel operacji: sprzedaż albo wyzbycie się zakupionych maszyn, zaprzestanie prowadzenia gospodarstwa czy „istotna modyfikacja” projektu. Sama upadłość konsumencka nie musi automatycznie oznaczać zwrotu, ale w praktyce ryzyko pojawia się wtedy, gdy syndyk chciałby spieniężyć ciągnik/sprzęt albo gdy nie da się utrzymać warunków umowy do końca trwałości. Warto też pamiętać, że ARiMR zwykle patrzy na to, czy beneficjent dalej spełnia zobowiązania (użytkowanie, ubezpieczenie, brak zbycia, prowadzenie działalności/produkcji), a nie na sam fakt postępowania. Masz już decyzję o przyznaniu pomocy i umowę z ARiMR pod ręką, i do kiedy dokładnie trwa okres trwałości w Twoim przypadku?
IwonaOddluzenie
Sama upadłość konsumencka nie oznacza automatycznie, że ARiMR każe oddać dotację, ale w okresie trwałości największe ryzyko pojawia się wtedy, gdy w postępowaniu dojdzie do sprzedaży/utraty tych rzeczy kupionych z PROW (np. ciągnika) albo zaprzestania prowadzenia gospodarstwa zgodnie z założeniami projektu. Agencja zwykle patrzy na to, czy zachowałeś trwałość operacji i czy nie doszło do „istotnej zmiany” wpływającej na cel dofinansowania, a upadłość może to pośrednio wywołać właśnie przez sposób zaspokojenia wierzycieli. Czasem da się to ułożyć tak, żeby sprzęt dalej pracował w gospodarstwie, ale to już zależy od konkretów umowy i tego, co zrobi syndyk. Masz jeszcze obowiązkowe ubezpieczenie/cesję/prawa do sprzętu na ARiMR i ile lat trwałości zostało do końca?
IzaAgroUpadlosc
Sama upadłość konsumencka nie musi automatycznie oznaczać zwrotu dotacji, ale w okresie trwałości kluczowe są warunki z umowy z ARiMR i to, czy w toku postępowania nie dojdzie np. do sprzedaży ciągnika/sprzętu albo zaprzestania prowadzenia gospodarstwa w wymaganym zakresie. Problem zwykle zaczyna się wtedy, gdy majątek kupiony z PROW wchodzi do masy i syndyk chce go spieniężyć, bo to może być potraktowane jako naruszenie trwałości. Druga sprawa to bieżące zobowiązania z umowy (ubezpieczenie, utrzymanie celu, ewentualne kontrole) – przy upadłości łatwo o “techniczne” złamanie warunków, nawet bez złej woli. Masz jeszcze ile dokładnie czasu do końca trwałości i czy ciągnik jest wpisany jako kluczowy element operacji w umowie?