Czy przy restrukturyzacji gospodarstwa rolnego bank wymaga cesji polis upraw, budynków i maszyn?

Piotrek_zKujaw
|
Jestem na etapie rozmów o restrukturyzacji gospodarstwa rolnego i bank poza standardowymi dokumentami zaczął dopytywać o ubezpieczenia. Prowadzę gospodarstwo mieszane na Kujawach, około 55 ha, do tego produkcja trzody, wszystko na osobę fizyczną jako rolnik VAT. Zadłużenie łącznie wychodzi mi około 780 tys. zł i chodzi głównie o kredyt inwestycyjny oraz obrotowy. Wstępnie padło hasło, że przy nowym układzie spłaty mogą chcieć cesji z polis dotyczących budynków gospodarczych, maszyn i nawet upraw. Nie wiem, czy to jest standard przy restrukturyzacji gospodarstwa rolnego, czy zależy od konkretnego banku i skali ryzyka. Miał ktoś tak, że bez takiej cesji nie chcieli dalej procedować wniosku albo przeciągali decyzję? Pytam, bo wcześniej przy zwykłym finansowaniu nie było aż takiego nacisku na ten temat.

Dyskusja

3 komentarzy
MiloszRolnikKomornik
U mnie przy restrukturyzacji bank chciał cesji przede wszystkim z polis budynków i maszyn, a przy uprawach bardziej chodziło o potwierdzenie, że są ubezpieczone, bo dużo zależy od rodzaju zabezpieczenia i konkretnego banku. Jeśli w grę wchodzi też trzoda i kilka kredytów w pakiecie, to często dopytują szerzej o całe ubezpieczenie gospodarstwa.
ArturRolnik
U mnie przy restrukturyzacji bank też mocno wchodził w temat ubezpieczeń i finalnie chciał cesji z polis tam, gdzie miał zabezpieczenie, czyli głównie budynki i maszyny kupione na kredyt. Przy uprawach bardziej pytali, czy w ogóle są ubezpieczone, ale nie wszędzie cisnęli cesję tak samo sztywno jak przy majątku trwałym. Dużo zależało od konkretnego banku i od tego, co było wpisane jako zabezpieczenie przy danym finansowaniu. Padło już u Ciebie wprost, że chodzi o cesję na wszystko, czy na wybrane składniki?
Michalina_92
Przy restrukturyzacji bank bardzo często dopytuje o polisy i zdarza się, że chce cesji z ubezpieczenia na swoją rzecz, zwłaszcza przy budynkach i maszynach finansowanych kredytem. Przy uprawach nie zawsze jest to standard, ale bank może chcieć potwierdzenia, że ochrona w ogóle jest, szczególnie jeśli gospodarstwo jedzie na większym obrocie i ryzyko szkody mocno wpływa na spłatę. Dużo zależy od tego, czy to ma być tylko zmiana harmonogramu, czy podpisujecie nową umowę albo aneks z dodatkowymi zabezpieczeniami. Bank mówił o pełnej cesji wszystkich polis, czy bardziej o okazaniu aktualnych ubezpieczeń?