Czy przy restrukturyzacji gospodarstwa rolnego bank wymaga nowego operatu szacunkowego ziemi i maszyn?
ElzbietaUpadlosc
|
Prowadzę rodzinne gospodarstwo mleczne na około 38 ha jako rolnik indywidualny i od stycznia rozmawiam z bankiem o restrukturyzacji kredytu inwestycyjnego. Do spłaty zostało nam mniej więcej 540 tys. zł, a zaległość na dziś to dwie raty po słabszym roku i problemach ze sprzedażą mleka. Doradca z oddziału wspomniał, że przed dalszymi rozmowami mogą chcieć aktualnej wyceny gruntów, obory i części maszyn, choć zabezpieczenia były już robione przy podpisywaniu umowy kilka lat temu. Nie wiem, czy to jest standard na etapie analizy wniosku, czy raczej zależy od konkretnego banku i skali opóźnienia. U nas część sprzętu była kupowana z leasingu i też nie mam pewności, czy takie rzeczy biorą do nowego operatu, czy patrzą tylko na nieruchomości. Czy ktoś przechodził restrukturyzację gospodarstwa i bank rzeczywiście żądał świeżej wyceny majątku przed decyzją? Interesuje mnie też, czy bez tego w ogóle ruszają dalej z procedurą, czy od razu wstrzymują rozmowy.