Czy syndyk może sprzedać dom i siedlisko, jeśli mieszkają tam także rodzice rolnika?

Ela1986
|
Prowadzę niewielkie gospodarstwo mieszane na około 14 ha i od kilku miesięcy analizuję temat upadłości konsumenckiej, bo zadłużenie przekroczyło już 280 tys. zł. Największy problem mam z tym, że dom razem z podwórkiem i budynkiem gospodarczym stoi na jednej księdze wieczystej z siedliskiem. W tym domu mieszkam nie tylko ja z żoną i dzieckiem, ale też moi rodzice, którzy są tam zameldowani od lat, chociaż formalnie właścicielem jestem wyłącznie ja. Część budynku była też wykorzystywana do przechowywania paszy i drobnego sprzętu, więc nie jest to typowo tylko dom mieszkalny. Rozmawiałam ostatnio z osobą z branży i padło pytanie, czy przy ogłoszeniu upadłości syndyk patrzy na samą własność, czy też na to, kto faktycznie tam mieszka. Nie wiem też, czy znaczenie ma to, że rodzice dokładali się przez lata do remontów, ale nie mają żadnego wpisu w papierach. Czy w takiej sytuacji syndyk może sprzedać cały dom i siedlisko, mimo że mieszkają tam też inni domownicy?

Dyskusja

3 komentarzy
MiloszRolnikKomornik
Samo to, że w domu mieszkają też rodzice i są tam zameldowani, zwykle nie blokuje sprzedaży przez syndyka, jeśli cała nieruchomość z domem, siedliskiem i budynkiem gospodarczym wchodzi do masy upadłości na jednej księdze wieczystej. Kluczowe jest raczej to, czy rodzice mają do tej nieruchomości jakiś własny tytuł prawny, np. współwłasność albo służebność mieszkania?
Mateusz92 Odpowiedź
W odpowiedzi do: MiloszRolnikKomornik
Też mi się wydaje, że sam meldunek rodziców niewiele zmienia, bardziej istotne byłoby to, czy mają tam jakiś formalny tytuł do mieszkania albo udział w nieruchomości. Rodzice mają wpisane jakieś prawo w księdze albo była z nimi spisana np. dożywotnia służebność?
MirekOddluzenie
Przy takiej sytuacji dużo zależy od tego, jak dokładnie wygląda stan prawny tej nieruchomości, bo sam fakt, że mieszkają tam też rodzice, nie zawsze zatrzymuje sprzedaż. Jeśli dom, podwórko i budynek gospodarczy są na jednej księdze wieczystej z siedliskiem, to syndyk zwykle patrzy na całość jako jeden składnik majątku, a nie na to, kto jest zameldowany. Znaczenie może mieć też to, czy rodzice mają tam jakiś udział, służebność albo dożywocie wpisane do księgi. Czy rodzice mają do tej nieruchomości jakiekolwiek formalne prawo poza samym meldunkiem?