Pismo o licytacji gospodarstwa - czy da się jeszcze dogadać z bankiem?
MarcinKomornik
|
Dostałem informację, że sprawa mojego kredytu może iść w kierunku licytacji części ziemi i szczerze mówiąc pierwszy raz realnie się wystraszyłem. Gospodarstwo normalnie pracuje, tylko po dwóch słabszych sezonach i kilku zaległych ratach zrobił się zator, którego nie jestem w stanie od razu spłacić. Chciałbym spróbować dogadać się z bankiem na wydłużenie okresu spłaty albo czasowe mniejsze raty, ale nie wiem, czy na tym etapie jeszcze będą w ogóle rozmawiać. Czy ktoś z Was przechodził przez sytuację, gdzie komornik już był blisko, a mimo to udało się zatrzymać temat przez restrukturyzację zadłużenia? Zastanawiam się też, jakie dokumenty najlepiej przygotować, żeby nie wyglądało to jak puste obietnice, tylko realny plan ratowania gospodarstwa.