Upadłość konsumencka rolnika a leasing maszyn i kredyt w banku – co dzieje się z umowami?

UpadloscJakub
|
Rozważam złożenie wniosku o upadłość konsumencką jako rolnik i mam jednocześnie aktywną umowę leasingu na ciągnik oraz kredyt inwestycyjny w banku. Czy w takim postępowaniu umowy leasingu i kredytu są co do zasady wypowiadane, czy mogą być kontynuowane na dotychczasowych warunkach. W jaki sposób syndyk traktuje przedmiot leasingu oraz harmonogram spłat i czy wymagane są dodatkowe oświadczenia lub dokumenty od leasingodawcy i banku. Czy istnieją typowe konsekwencje proceduralne dla dalszego użytkowania maszyny w trakcie postępowania. Proszę o informację, jak to wygląda w praktyce przy upadłości konsumenckiej rolnika.

Dyskusja

9 komentarzy
Malgorzata96
U mnie po ogłoszeniu upadłości leasingodawca i bank od razu odezwali się do syndyka – leasingu nie „wypowiedzieli z automatu”, ale syndyk patrzył, czy rata jest realna do utrzymania i czy ciągnik jest potrzebny do pracy; jak brakło zgody na dalsze spłaty, to temat zwykle kończył się oddaniem przedmiotu leasingu, a kredyt szedł do masy i spłaty były już według planu, nie starego harmonogramu. Masz leasing konsumencki czy firmowy na gospodarstwo i czy raty są płacone terminowo?
OskarUpadlosc Odpowiedź
W odpowiedzi do: Malgorzata96
Miałem podobne obserwacje jak pisze Małgorzata: po ogłoszeniu upadłości wierzyciele szybko „ustawiają się” do syndyka i dużo zależy od tego, czy da się sensownie utrzymać bieżące raty. Leasing sam z siebie nie zawsze kończy się w dniu ogłoszenia, ale syndyk patrzy praktycznie: czy przedmiot jest potrzebny do zarobkowania i czy rata nie rozwali planu. Jak syndyk uzna, że to nie do udźwignięcia albo leasingodawca nie chce iść dalej na dotychczasowych zasadach, to zwykle kończy się oddaniem maszyny i rozliczeniem umowy. Z kredytem w banku najczęściej jest tak, że dalsze spłacanie „po staremu” nie idzie już normalnym trybem, tylko bank zgłasza wierzytelność do masy i kontakt przechodzi przez syndyka, a odsetki i terminy potrafią się „zamrozić” według zasad postępowania. U mnie było też trochę papierologii: syndyk prosił o komplet umów, harmonogramy, potwierdzenia wpłat i korespondencję z bankiem/leasingiem, żeby ocenić, co da się utrzymać. Najważniejsze było to, czy z działalności faktycznie zostaje coś na bieżące raty i koszty życia, bo wtedy w ogóle jest o czym rozmawiać. A ten ciągnik jest Ci realnie niezbędny do pracy i jesteś w stanie płacić ratę nawet przy „ciasnym” budżecie?
LeszekUpadlosc
U mnie w upadłości leasing na maszynę nie „znikał” sam z siebie, tylko syndyk patrzył czy umowę da się sensownie dalej spłacać i czy leasingodawca w ogóle chce ją ciągnąć (często i tak proszą o decyzję/stanowisko), a kredyt w banku po prostu wchodził do masy jako wierzytelność i bank potrafił wypowiedzieć umowę po zaległościach, ale nie zawsze robią to od razu. Masz zaległości w racie leasingu albo kredycie, czy wszystko jest płacone na bieżąco?
Patryk_81
Z tego co kojarzę, przy upadłości konsumenckiej leasing i kredyt nie zawsze są „z automatu” wypowiadane, ale dużo zależy od tego, czy raty są płacone na bieżąco i co wynika z samych umów (zwłaszcza w leasingu często są zapisy o wypowiedzeniu przy upadłości). Przedmiot leasingu zwykle formalnie nie jest Twoją własnością, więc syndyk patrzy na to inaczej niż na majątek dłużnika, ale w praktyce leasingodawca może żądać wydania maszyny, jeśli umowa zostanie rozwiązana. Kredyt bankowy z kolei bywa zgłaszany do masy jako wierzytelność, a dalsze spłaty „jak dotychczas” potrafią się rozjechać z planem spłaty ustalanym w upadłości. Masz już zaległości w ratach leasingu albo kredytu, czy wszystko jest na dziś terminowo?
Mateusz92
Z tego co kojarzę, sam wniosek o upadłość nie „wypowiada z automatu” leasingu ani kredytu, ale po ogłoszeniu upadłości syndyk zwykle ocenia, czy kontynuowanie leasingu ma sens dla masy – jeśli raty nie będą spłacane, finansujący często dąży do rozwiązania umowy i odbioru ciągnika, a kredyt w banku po prostu wchodzi jako wierzytelność do postępowania (zwykle bez dalszej spłaty na dotychczasowych zasadach). Masz w leasingu prawo wykupu i czy raty są płacone terminowo na dziś?
Ryszard81
Z tego co kojarzę, przy upadłości konsumenckiej nie ma automatu, że leasing i kredyt od razu „lecą”, tylko dużo zależy od tego, czy raty są płacone na bieżąco i jak syndyk oceni sens dalszego wykonywania umowy. Przy leasingu ważne jest, że przedmiot zwykle formalnie nie jest Twój, więc syndyk raczej patrzy na to, czy umowa będzie kontynuowana, czy leasingodawca ją wypowie i wtedy sprzęt wraca. Kredyt inwestycyjny to z kolei normalne zobowiązanie wobec banku i często bank zgłasza wierzytelność do masy, ale warunki „w trakcie” potrafią się zmienić, jeśli umowa przewiduje wypowiedzenie po złożeniu wniosku lub po ogłoszeniu upadłości. Masz opóźnienia w ratach leasingu albo kredytu i czy w umowie leasingu jest zapis o wypowiedzeniu na wypadek upadłości?
MirekOddluzenie Odpowiedź
W odpowiedzi do: Ryszard81
Też mam takie wrażenie jak Ryszard81: jeśli raty idą normalnie, to nie zawsze jest „automatyczne” wypowiedzenie, ale przy leasingu syndyk zwykle traktuje ciągnik jako rzecz leasingodawcy i wtedy często wychodzi presja, żeby oddać sprzęt albo dogadać dalsze płatności, a kredyt bankowy po prostu wchodzi do masy jako wierzytelność i bank potrafi próbować wypowiedzieć przy zaległościach. Masz teraz jakieś opóźnienia w ratach albo wezwania z banku/leasingu?
NataliaAgroUpadlosc
Z tego co kojarzę, sam wniosek o upadłość nie oznacza automatycznie, że leasing i kredyt od razu „same z siebie” są wypowiadane, ale w praktyce dużo zależy od zapisów umów (np. klauzul o pogorszeniu sytuacji) i tego, czy raty są płacone na bieżąco. Przy leasingu ciągnik formalnie jest własnością leasingodawcy, więc syndyk zwykle patrzy, czy ta umowa ma sens do kontynuowania i czy są środki na raty, a jeśli nie – kończy się to oddaniem przedmiotu i rozliczeniem. Kredyt bankowy zazwyczaj trafia do masy jako wierzytelność, a dalsze spłaty po ogłoszeniu upadłości mogą wyglądać inaczej niż „jak dotąd”, zależnie od tego, co ustali syndyk i sąd. Masz w umowie leasingu zapis, że złożenie wniosku albo ogłoszenie upadłości jest podstawą do wypowiedzenia?
IzaAgroUpadlosc
Z tego co wiem, po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej same umowy nie „wypowiadają się automatycznie” z mocy prawa, ale w praktyce i tak dużo zależy od zapisów w leasingu/kredycie i od tego, co zrobi druga strona. Leasing ciągnika jest specyficzny, bo właścicielem zwykle jest leasingodawca, więc przedmiot leasingu co do zasady nie wchodzi do masy upadłości jak Twoja własność, tylko jest traktowany jako rzecz „cudza” oddana do używania. Syndyk patrzy, czy kontynuowanie leasingu ma sens dla postępowania i czy są środki na bieżące raty; jeśli nie, to często kończy się oddaniem maszyny, a zaległości idą jako wierzytelność do zgłoszenia. Przy kredycie inwestycyjnym bank zazwyczaj zgłasza wierzytelność do upadłości, a harmonogram spłat z umowy przestaje być „planem na teraz”, bo spłaty odbywają się w ramach zasad upadłości (i ewentualnego planu spłaty), a nie według starego grafiku. Jeśli kredyt jest zabezpieczony (np. hipoteka, zastaw na maszynach), to zabezpieczenie ma znaczenie i zaspokojenie z przedmiotu zabezpieczenia bywa traktowane osobno, a reszta długu wpada do masy jako „zwykła” wierzytelność. Co do oświadczeń – zazwyczaj syndyk i sąd będą chcieli pełną dokumentację umów, aneksy, harmonogramy, potwierdzenia wpłat i stan zaległości, a potem to syndyk koresponduje z bankiem/leasingiem w sprawie dalszych losów umów. Napisz jeszcze, czy masz w leasingu i kredycie jakieś zaległości oraz czy kredyt jest zabezpieczony na konkretnym majątku?