Upadłość konsumencka rolnika na KRUS – co z dopłatami i gospodarstwem?

Marta_Agro
|
Prowadzę małe gospodarstwo i jestem w KRUS, ale po kilku słabszych sezonach mam narastające długi z kredytów i faktur. Mam też dopłaty z ARiMR oraz podstawowe maszyny potrzebne do pracy. Czy w takiej sytuacji mogę złożyć wniosek o upadłość konsumencką i co wtedy dzieje się z dopłatami oraz majątkiem gospodarstwa?

Dyskusja

9 komentarzy
JustynaKomornik
Miałem podobny temat w rodzinie (też KRUS i małe gospodarstwo) i da się w ogóle myśleć o upadłości konsumenckiej, ale kluczowe jest, czy sąd uzna Cię za „konsumenta”, bo przy normalnym prowadzeniu gospodarstwa to bywa różnie oceniane. Z tego co widziałem, dopłaty z ARiMR nie „znikają” magicznie — jak już wpływają na konto, to syndyk może je potraktować jak dochód i w praktyce mogą iść na spłatę w planie albo do masy, zależnie od sytuacji. Maszyny i ziemia to najtrudniejszy temat, bo jeśli są Twoje i mają wartość, to syndyk patrzy na to jak na majątek do ewentualnej sprzedaży, a zostawienie „narzędzi do pracy” nie zawsze przechodzi tak jak przy etacie. Masz gospodarstwo przepisane na Ciebie prywatnie (bez działalności) i dopłaty wpływają na Twoje konto osobiste czy firmowe?
LenaOddluzenie
Możesz złożyć wniosek o upadłość konsumencką także będąc w KRUS, ale kluczowe jest, czy długi nie są związane z prowadzoną działalnością gospodarczą w rozumieniu przepisów, a dopłaty z ARiMR zwykle traktuje się jak Twoje wierzytelności/przychody i syndyk może je uwzględniać w masie upadłości, podobnie jak maszyny (czasem da się zostawić niezbędne do pracy, ale to zależy od konkretów). Masz zarejestrowaną działalność gospodarczą poza gospodarstwem albo dochody głównie z rolnictwa i dopłat?
Aneta_Oddluzenie
Miałem w rodzinie podobny temat (KRUS, małe gospodarstwo i długi) i da się to ogarnąć, ale upadłość konsumencka przy rolniku bywa „na granicy”, bo sąd patrzy, czy faktycznie działasz jak przedsiębiorca i czy długi wynikają z prowadzenia gospodarstwa. U nas kluczowe było pokazanie, że to jest mała skala i że długi to bardziej prywatne utrzymanie + kredyty „na życie”, a nie normalna działalność jak firma. Co do dopłat z ARiMR: z tego co widziałem, jak wpływają na konto, to komornik/syndyk może je traktować jak pieniądze w masie i wtedy robi się nerwowo, zwłaszcza jak nie ma innych środków. Maszyny i ziemia to już grubszy temat, bo jak są „niezbędne do pracy”, to czasem udaje się coś obronić, ale jak mają wartość i da się je spieniężyć, to syndyk może próbować je sprzedać, a Ty zostajesz z minimum do funkcjonowania. Największy stres był o to, żeby po drodze nie stracić możliwości normalnie siać i zbierać, bo bez tego nie ma z czego żyć ani spłacać czegokolwiek. Dużo też zależy od tego, czy masz zaległości publicznoprawne (ZUS/US), czy same banki i faktury, i czy dopłaty są już przyznane czy dopiero wnioski w toku. Masz ziemię na siebie i maszyny są Twoje, czy to jest na kogoś w rodzinie albo w leasingu?
Teresa_Upadlosc Odpowiedź
W odpowiedzi do: Aneta_Oddluzenie
Też kojarzę takie przypadki i dobrze, że o tym piszesz, bo przy KRUS i gospodarstwie sąd potrafi mocno drążyć, czy to „konsumencko” się spina, czy jednak wygląda jak działalność. U znajomego z okolicy przeszło dopiero wtedy, gdy jasno pokazali, że nie ma żadnej firmy, a zadłużenie to raczej efekt kredytów na przetrwanie sezonów i opóźnień w płatnościach, a nie „biznesowe” obracanie towarem na dużą skalę. Co do dopłat, u niego syndyk patrzył na to jak na wpływy do budżetu i liczył je przy ocenie, z czego da się robić plan spłaty, więc to nie jest tak, że dopłaty „znikają” i masz spokój. Maszyny i podstawowy sprzęt to był największy stres, bo formalnie to majątek, ale w praktyce dużo zależało od tego, co faktycznie było niezbędne do dalszego funkcjonowania i jaka była realna wartość przy sprzedaży. Najbardziej pomogło poukładanie papierów: umowy kredytowe, faktury, zaległości, rozpiska przychodów i kosztów oraz historia dopłat, żeby nie wyglądało to chaotycznie. I ważne: jeśli długi są typowo „z gospodarstwa” (nawozy, paliwo, leasing/raty na sprzęt), to trzeba się liczyć z pytaniami, czy to nie podpada pod inne tryby niż upadłość konsumencka. Masz te kredyty/faktury na siebie jako osobę prywatną, czy na gospodarstwo jako „działalność” (np. na NIP i z VAT-em)?
Zuzanna_88
Upadłość konsumencka przy KRUS jest możliwa, ale kluczowe jest, czy sąd uzna Cię za osobę nieprowadzącą działalności gospodarczej w rozumieniu przepisów – a przy gospodarstwie rolnym bywa różnie, więc często wszystko rozbija się o skalę i faktyczny „biznesowy” charakter gospodarstwa. Dopłaty z ARiMR i majątek (ziemia, maszyny) mogą wejść do masy upadłości i być potraktowane jak normalne składniki majątku/dochodów, więc realnie trzeba liczyć się z tym, że syndyk może je zająć lub sprzedać, jeśli nie da się tego obronić jako niezbędnego do podstawowego utrzymania i pracy. Jaką masz powierzchnię i czy jesteś zarejestrowany jako podatnik VAT w rolnictwie?
MirellaOddluzenieRolnik Odpowiedź
W odpowiedzi do: Zuzanna_88
Też mam wrażenie, że przy KRUS to nie jest zero-jedynkowe: sam wpis w KRUS nie zamyka drogi, ale przy gospodarstwie sąd często patrzy, czy to faktycznie „działalność” i wtedy dopłaty z ARiMR i maszyny mogą wejść do masy i podlegać ocenie co do zajęcia/sprzedaży. Jaką masz skalę gospodarstwa (hektary/przychód) i czy jesteś VAT-owcem?
Patrycja98 Odpowiedź
W odpowiedzi do: Zuzanna_88
Masz rację z tym, że przy KRUS i gospodarstwie dużo zależy od tego, jak sąd spojrzy na realną skalę i charakter tego prowadzenia – czasem rolnik przechodzi jako „konsument”, a czasem wjeżdża temat działalności i robi się pod górkę. Co do dopłat z ARiMR, z tego co kojarzę, mogą zostać potraktowane jak dochód/środki w masie i syndyk może się nimi interesować, zwłaszcza jeśli wpływają na konto, więc nie ma tu prostej odpowiedzi „zostają nietknięte”. Maszyny i ziemia też nie są z automatu bezpieczne – jeśli to majątek, to może podlegać sprzedaży, chyba że da się wykazać, że bez minimum sprzętu nie da się w ogóle pracować i spłacać czegokolwiek. A u Ciebie to jest bardziej kilka hektarów „na swoje” czy normalna produkcja na sprzedaż (faktury, umowy, stały obrót)?
Darek98
Da się złożyć wniosek o upadłość konsumencką będąc w KRUS, ale kluczowe jest to, czy sąd uzna, że nie prowadzisz działalności gospodarczej w rozumieniu przepisów (bo wtedy wchodzi raczej upadłość „firmowa”, a nie konsumencka). Dopłaty z ARiMR co do zasady traktuje się jak Twoje pieniądze, więc mogą wejść do masy upadłości, zwłaszcza jeśli już wpłynęły na konto albo są w trakcie wypłaty, a syndyk zwykle patrzy na nie jak na zwykły dochód. Z maszynami i ziemią bywa różnie: jeśli to majątek potrzebny do pracy, nie ma automatu, że wszystko zostaje, ale też nie zawsze wszystko jest sprzedawane — zależy od wartości, możliwości spłaty i tego, co sąd/syndyk uzna za konieczne do utrzymania. Masz zarejestrowaną działalność (NIP/CEIDG) albo fakturujesz regularnie sprzedaż jako firma?
Patryk_81
Da się złożyć wniosek o upadłość konsumencką będąc w KRUS, ale kluczowe jest, czy sąd uzna Cię za osobę nieprowadzącą działalności gospodarczej w rozumieniu przepisów – jeśli gospodarstwo jest traktowane jak działalność, sprawa się komplikuje. Dopłaty z ARiMR i majątek gospodarstwa mogą wejść do masy upadłości (dopłaty często „idą za rokiem/wnioskiem” i syndyk może je przejąć), a maszyny i ziemia mogą zostać sprzedane, chyba że da się wykazać, że coś jest wyłączone albo niezbędne do podstawowego funkcjonowania. Masz zarejestrowaną działalność (CEIDG) albo wystawiasz faktury VAT jako rolnik VAT?