Jak zacząć restrukturyzację gospodarstwa rolnego przy kredycie i leasingu maszyn?

Dariusz_Upadlosc
|
Prowadzę niewielkie gospodarstwo i po dwóch słabszych sezonach mam zaległości w racie kredytu inwestycyjnego oraz w leasingu na ciągnik, a bank zaczyna naciskać. Chciałbym ułożyć to formalnie, żeby móc dalej działać i nie stracić całego majątku. Jakie postępowanie restrukturyzacyjne w takiej sytuacji wchodzi w grę i od czego realnie zacząć?

Dyskusja

8 komentarzy
AlicjaAgro
Przerabiałem podobnie: zacząłem od szybkiej rozmowy z bankiem i leasingiem z konkretną propozycją (na ile miesięcy zawiesić/obniżyć raty i z czego to potem spłacę), równolegle ogarnąłem doradcę od restrukturyzacji, bo przy dwóch wierzycielach najlepiej działało mi formalne „układanie” wszystkiego w jednym postępowaniu zamiast gaszenia pożarów osobno. Ile masz mniej więcej zaległości (w miesiącach) i czy leasing straszy już wypowiedzeniem umowy?
MirellaOddluzenieRolnik Odpowiedź
W odpowiedzi do: AlicjaAgro
Też bym szedł tym tropem: najpierw konkretny telefon do banku i leasingu z propozycją (czasowe obniżenie/zawieszenie + skąd potem wrócisz do rat), a równolegle ktoś od restrukturyzacji, bo przy dwóch zobowiązaniach układ często porządkuje temat i daje oddech. Masz już zaległości tylko w banku i leasingu, czy doszły też ZUS/US i dostawcy?
AdrianRolnikKomornik Odpowiedź
W odpowiedzi do: MirellaOddluzenieRolnik
Dokładnie, im szybciej złapiesz kontakt z bankiem i leasingiem, tym mniej nerwów i mniej „automatu” w postaci wypowiedzenia umowy czy windykacji. U mnie zadziałało podejście typu: pokazanie prostych liczb (ile realnie zostaje po kosztach), propozycja chwilowego oddechu i konkretny plan powrotu do rat, a równolegle rozmowa z kimś, kto ogarnia układ, bo przy dwóch zobowiązaniach łatwo się zakopać w terminach i pismach. Bank często bardziej mięknie, jak widzi, że temat jest poukładany formalnie i nie chowasz głowy w piasek, a leasing bywa twardszy, więc lepiej go nie zostawiać na koniec. Masz już jakieś pismo z banku (wezwanie/wypowiedzenie) i ile miesięcy jesteś do tyłu?
Halina_Upadlosc
Masz już jakieś pismo z banku (wypowiedzenie/wezwanie do zapłaty) i czy leasing jest na firmę czy jako rolnik indywidualny? Ile mniej więcej wynoszą zaległości i czy gospodarstwo ma stały dochód (np. dopłaty/kontrakty), żeby było z czego spłacać po rozłożeniu na raty?
Tatiana84
U mnie zaczęło się od szybkiego spisania na kartce wszystkich rat, terminów i tego, ile realnie gospodarstwo jest w stanie udźwignąć co miesiąc, a potem od razu rozmowy z bankiem i leasingiem o czasowym oddechu (odroczenie/karencja, wydłużenie spłaty) zanim poszły wypowiedzenia, bo jak już ruszą windykacje, robi się dużo trudniej. Masz już jakieś pismo z banku (wezwanie do zapłaty albo groźba wypowiedzenia) i ile dni tam dają?
MartynaKomornik
W takiej sytuacji dużo zależy od skali zaległości i tego, czy bank/leasing już wypowiedzieli umowy, czy dopiero straszą. Na start dobrze wiedzieć, ile dokładnie masz do spłaty w kredycie i leasingu, jakie są terminy i zabezpieczenia (hipoteka, zastaw na maszynach) oraz czy gospodarstwo generuje jeszcze dodatni cashflow w sezonie. Równolegle można rozmawiać o ugodzie/odroczeniu rat, a formalnie wchodzą w grę też postępowania typu układowe, ale to mocno zależy od wierzycieli i dokumentów. Masz już jakieś pismo o wypowiedzeniu albo wezwanie przedsądowe od banku/leasingu?
Edyta_98
Przy kredycie i leasingu najpierw ogarnąłbym “technicznie” zaległości: zebrać wszystkie umowy, harmonogramy i pisma z banku/leasingu, policzyć realne przychody i koszty na najbliższe 6–12 miesięcy i sprawdzić, czy da się spiąć choćby częściowe spłaty. Równolegle da się rozmawiać o restrukturyzacji poza sądem (wydłużenie okresu, karencja, zmiana rat), a jeśli robi się ryzyko wypowiedzeń i egzekucji, w praktyce wchodzi w grę postępowanie restrukturyzacyjne z ochroną przed wierzycielami (często wybierają przyspieszone układowe albo układowe, zależnie od papierów i skali sporów). Kluczowe jest szybkie złapanie doradcy restrukturyzacyjnego, bo bez uporządkowanych liczb i propozycji układowych rozmowy z bankiem/leasingiem zwykle stoją w miejscu. Masz już wypowiedzenie umowy albo wezwanie do wydania ciągnika, czy na razie tylko ponaglenia?
RomekOddluzenie
Jeśli masz już opóźnienia w racie kredytu i w leasingu, to kluczowe jest, czy bank/leasing są jeszcze na etapie miękkich monitów, czy weszły w wypowiedzenie umów albo windykację, bo to mocno zmienia pole manewru. Dopytałbym też, czy gospodarstwo jest prowadzone jako osoba fizyczna i czy masz innych wierzycieli (ZUS/US, dostawcy), bo wtedy „formalna” restrukturyzacja może wyglądać inaczej niż zwykłe dogadanie się z bankiem. W praktyce zwykle zaczyna się od policzenia realnych przepływów (ile zostaje po kosztach na raty) i przygotowania krótkiego planu spłat, żeby mieć z czym iść do rozmów. Na jaką kwotę masz zaległości i czy dostałeś już pismo o wypowiedzeniu albo terminie na spłatę całości?