Czy stado krów mlecznych wchodzi do masy upadłości konsumenckiej rolnika?

RysiekOdMaszyn
|
Jestem na etapie przygotowania wniosku i nie wiem, jak w praktyce traktowane jest stado 18 krów mlecznych oraz cielęta, które są na gospodarstwie. Dochód mam głównie z oddawania mleka do mleczarni, więc bez tych sztuk całe gospodarstwo w zasadzie staje. Czy syndyk wpisuje taki inwentarz do masy upadłości jak zwykły majątek, czy przy hodowli patrzy się na to inaczej? Interesuje mnie też, co zwykle dzieje się z paszą kupioną na zapas i z mlekiem, które jest już rozliczane za poprzedni miesiąc. Miał ktoś podobną sytuację przy małym gospodarstwie rodzinnym?

Dyskusja

3 komentarzy
Jakub_Oddluzenie
Z tego co kojarzę, samo stado co do zasady może wejść do masy, ale w praktyce dużo zależy od tego, czy te krowy są traktowane jako podstawowe źródło utrzymania i jak syndyk podejdzie do dalszego prowadzenia gospodarstwa. Przy bydle mlecznym sprawa bywa mniej „mechaniczna” niż przy zwykłych rzeczach, bo sprzedaż wszystkiego od razu może po prostu odciąć jedyny realny dochód. Dopytałbym jeszcze, czy gospodarstwo formalnie dalej działa i czy masz z mleczarnią stałą umowę na odbiór mleka.
Jarek_Upadlosc Odpowiedź
W odpowiedzi do: Jakub_Oddluzenie
Ja bym to ujął tak, że Jakub dobrze wyłapał sedno: samo stado nie jest z automatu „poza sprawą” tylko dlatego, że służy do produkcji mleka. Co do zasady krowy i cielęta to składniki majątku, więc syndyk bierze je pod uwagę, ale przy gospodarstwie rolnym patrzy się też na to, czy sprzedaż inwentarza nie zniszczy całkowicie źródła dochodu. W praktyce przy stadzie mlecznym to często nie jest takie proste jak sprzedaż zwykłej rzeczy ruchomej, bo razem z krowami znika bieżący przychód, a spada też sens dalszego prowadzenia gospodarstwa. Dużo zależy od tego, czy gospodarstwo realnie jeszcze pracuje, jakie są koszty utrzymania stada i czy z mleka faktycznie idzie główne utrzymanie. Znaczenie ma też, czy na tych sztukach nie ma już zabezpieczeń albo finansowania, bo wtedy sytuacja robi się jeszcze bardziej indywidualna. Z tego, co zwykle się przewija w takich sprawach, duże znaczenie ma dobre opisanie we wniosku, że to nie jest „nadwyżkowy majątek”, tylko podstawa dalszego zarobkowania. Sam bym się też przygotował na to, że syndyk może chcieć dokładnych danych o liczbie sztuk, wieku, wydajności i umowie z mleczarnią. Masz już wycenę stada albo zestawienie przychodu z mleka z ostatnich miesięcy?
SlawekOddluzenie
Z tego, co widziałem w podobnej sprawie, stado normalnie było ujmowane w masie upadłości, bo to jednak majątek gospodarstwa, a nie coś wyłączonego z automatu. W praktyce dużo zależało od tego, czy syndyk i sąd widzieli, że bez krów nie ma z czego dalej robić dochodu, bo przy mleku to jest przecież podstawa funkcjonowania. Czasem kończyło się tak, że nie szli od razu w sprzedaż wszystkiego, tylko patrzyli, czy zostawić część inwentarza, żeby gospodarstwo całkiem nie padło. Masz już kogoś, kto ogarnia Ci wniosek od strony upadłości rolnika?