Czy da się wstrzymać egzekucję komorniczą z nieruchomości rolnej na etapie opisu i oszacowania?
KomornikRobert
|
Mam problem z egzekucją komorniczą jako rolnik, tym razem komornik prowadzi ją z nieruchomości gospodarstwa. Dostałem zawiadomienie o opisie i oszacowaniu, termin jest wyznaczony za około 3 tygodnie. Zadłużenie wynosi około 85 tys. zł, a chodzi o działkę rolną ok. 11 ha z zabudowaniami gospodarczymi. Czy na tym etapie da się wstrzymać lub zatrzymać egzekucję komorniczą rolnika, zanim sprawa przejdzie do licytacji nieruchomości?
Dyskusja
10 komentarzy
Julita94
Na etapie opisu i oszacowania egzekucja zwykle dalej się toczy, ale da się ją czasem wstrzymać, jeśli sąd (na wniosek, np. przy zaskarżeniu czynności komornika) albo wierzyciel zgodzi się na zawieszenie/umorzenie po spłacie lub ugodzie; równolegle spłata długu i kosztów na tym etapie potrafi zatrzymać sprawę zanim dojdzie do licytacji. Czy masz już sygnaturę sprawy i wiesz, kto jest wierzycielem (bank/firma/OSOBA) i czy jest realna szansa spłacić te ~85 tys. przed terminem?
RomekOddluzenieOdpowiedź
W odpowiedzi do: Julita94
Julita ma rację, że samo zawiadomienie o opisie i oszacowaniu nie wstrzymuje biegu sprawy i komornik zwykle idzie dalej, dopóki nie ma decyzji sądu albo ruchu po stronie wierzyciela. Na tym etapie da się jednak „zatrzymać” temat w praktyce na kilka sposobów: jeśli szybko spłacisz całość (dług + odsetki + koszty egzekucyjne), komornik kończy postępowanie, a jeśli nie ma szans od razu, czasem pomaga dogadanie się z wierzycielem na ugodę i jego wniosek o zawieszenie. Druga ścieżka to sąd – skarga na czynności komornika sama z siebie nie robi pauzy, ale można próbować zawnioskować o wstrzymanie konkretnych czynności, jeżeli jest ku temu realna podstawa (np. błąd w doręczeniach, oczywiste naruszenia). Przy gospodarstwie dochodzą też tematy „rolne”, ale w egzekucji z nieruchomości cudów nie ma – najczęściej liczy się szybka spłata albo porozumienie z wierzycielem zanim wejdą kolejne koszty i przejdzie to w licytację. Skoro termin jest za 3 tygodnie, to każda rozmowa z wierzycielem i ustalenie planu spłaty teraz może zrobić dużą różnicę finansowo, nawet jeśli formalnie opis i oszacowanie się odbędzie. Masz jednego wierzyciela czy kilku i czy dług 85 tys. to już z kosztami egzekucyjnymi, czy „goła” kwota?
GrzesiekUpadloscOdpowiedź
W odpowiedzi do: RomekOddluzenie
Też mam podobne doświadczenie, że samo pismo o opisie i oszacowaniu niczego nie hamuje i komornik jedzie dalej, dopóki nie ma papieru z sądu albo wierzyciel nie odpuści. Z tego co widziałem w praktyce, na tym etapie da się temat przyblokować tylko „ruchem” z Twojej strony: dogadaniem z wierzycielem (żeby zawiesił/wycofał wniosek) albo szybkim uregulowaniem całości czy choćby takiej kwoty, żeby wierzyciel zgodził się na wstrzymanie działań. U mnie kluczowe było złapanie kontaktu z wierzycielem od razu, bo komornik przy 3 tygodniach do terminu już raczej nie będzie czekał na obietnice. Masz już kontakt do osoby prowadzącej sprawę u wierzyciela i wiesz, czy to bank, firma czy osoba prywatna?
Edyta_98
U mnie na etapie opisu i oszacowania dało się to jeszcze „przyhamować”, ale nie w sensie, że komornik sam z siebie wstrzyma, tylko dopiero jak sprawa poszła do sądu z wnioskiem o wstrzymanie egzekucji i było czym to podeprzeć (u mnie równolegle dogadanie spłaty i wpłata). Sam opis i oszacowanie zwykle i tak robią, bo to dopiero przygotowanie do licytacji, więc czasu jest mało, ale to jeszcze nie jest sprzedaż. Z drugiej strony, jeśli uda się szybko spłacić całość albo zawrzeć ugodę z wierzycielem i wierzyciel cofnie/ograniczy egzekucję, to potrafi to realnie zatrzymać temat przed licytacją. Dopytam: masz jednego wierzyciela i to jest bank/firmówka, czy „ktoś prywatny” i kilka spraw naraz?
SlawekOddluzenieOdpowiedź
W odpowiedzi do: Edyta_98
Też mam podobne obserwacje jak Edyta_98: na etapie opisu i oszacowania da się jeszcze „złapać oddech”, ale raczej przez ruch po stronie dłużnika (sąd/ugodę ze wierzycielem), a nie dlatego, że komornik sam to wstrzyma. Jeśli masz realną możliwość dogadania spłaty albo szybkiej wpłaty choć części długu, to często daje to podstawę, żeby próbować zatrzymać dalsze kroki zanim pójdzie w licytację. Uważaj też na terminy i pisma, bo na tym etapie łatwo coś przegapić i potem robi się trudniej. Masz już kontakt z wierzycielem i jest w ogóle otwartość na ugodę/ratalną spłatę?
Piotr_84
Na etapie opisu i oszacowania da się jeszcze „przyhamować” sprawę, ale z automatu nic się nie wstrzymuje: egzekucja rusza dalej, chyba że wierzyciel złoży wniosek o zawieszenie/umorzenie (np. po ugodzie) albo sąd wstrzyma postępowanie w związku z jakimś zaskarżeniem tytułu/klauzuli czy inną decyzją. Skarga na czynności komornika sama w sobie zwykle nie stopuje biegu, choć można próbować domagać się wstrzymania konkretnych czynności, jeśli są uchybienia w zawiadomieniach, opisie itp. Najprostsze „zatrzymanie” w praktyce to spłata długu wraz z kosztami egzekucji przed licytacją, wtedy komornik kończy sprawę. To zadłużenie 85 tys. wygląda małe jak na egzekucję z 11 ha, ale jeśli to jedyna skuteczna droga dla wierzyciela, to będą ją ciągnąć. Masz hipotekę na tej nieruchomości albo to zwykła egzekucja bez zabezpieczenia?
Michal81
Na etapie opisu i oszacowania da się próbować wstrzymać egzekucję głównie przez skargę na czynności komornika (jeśli są uchybienia w zawiadomieniu/terminach) albo przez wniosek do sądu o zawieszenie postępowania, ale najczęściej najszybciej “zatrzymuje” to spłata lub porozumienie z wierzycielem, bo komornik działa w granicach wniosku wierzyciela. To zadłużenie 85 tys. przy 11 ha brzmi tak, że wierzyciel może cisnąć dalej mimo wszystko — masz jednego wierzyciela i to jest zwykły dług, czy np. bank/hipoteka?
Marcin_96
U mnie na etapie opisu i oszacowania dało się jeszcze „złapać oddech”, bo to nie jest licytacja, tylko przygotowanie pod sprzedaż. Sam komornik raczej tego nie zatrzyma z własnej inicjatywy, ale egzekucja potrafi stanąć, gdy wierzyciel wycofa wniosek albo złoży pismo o wstrzymaniu po dogadaniu spłat. W mojej sprawie kluczowe było porozumienie z wierzycielem, bo jak tylko dostał pierwszą realną wpłatę i plan spłaty, poszło w papierach i komornik odpuścił kolejne kroki. Da się też próbować „sądowo” zawieszać egzekucję, ale to już zależy od tego, czy jest jakiś konkretny powód w tle (spór co do długu, błąd w tytule, coś w tym stylu), inaczej bywa ciężko. Te 3 tygodnie przed opisem i oszacowaniem to w praktyce ostatni moment, żeby coś ruszyć, bo potem koszty rosną i robi się bardziej formalnie. Przy 85 tys. zł i 11 ha z zabudowaniami brzmi to jak gruba armatka na relatywnie mniejszy dług, ale niestety w egzekucji to tak działa, jeśli wierzyciel idzie w nieruchomość. Kto jest wierzycielem: bank, urząd, czy osoba prywatna?
JustynaKomornik
U mnie na etapie opisu i oszacowania dało się jeszcze „przyhamować” sprawę, ale nie samym gadaniem z komornikiem, tylko gdy wierzyciel zgodził się na ugodę i złożył wniosek o wstrzymanie, a ja równolegle szybko wpłaciłem konkretną kwotę na poczet długu. Sam opis i oszacowanie często idzie dalej, bo to dopiero przygotowanie do licytacji, więc czasem realnie zatrzymuje dopiero spłata albo dogadanie się z wierzycielem, ewentualnie sądowe wstrzymanie, jeśli jest do tego podstawa. Jak termin masz za 3 tygodnie, to kluczowe jest, czy masz szansę na szybkie porozumienie i pierwszą wpłatę, bo wtedy bywa, że sprawa nie idzie w licytację. Z kim jest dług (bank/ARiMR/prywatny) i czy wierzyciel w ogóle rozmawia o ratach?
RafalKomornikAgro
Na etapie opisu i oszacowania da się jeszcze próbować wstrzymać czynności (np. przez skargę na czynności komornika albo wniosek do sądu o zawieszenie), ale zwykle kluczowe jest szybkie dogadanie spłaty z wierzycielem, bo samo zawiadomienie nie zatrzymuje sprawy. To jest egzekucja z jednej sprawy czy masz też inne tytuły/zaległości u komornika?