Czy ugoda z wierzycielem może zatrzymać egzekucję komorniczą rolnika z zapasu zboża w magazynie?
Heniek1981
|
Mam wszczętą egzekucję i komornik jest już po zajęciu około 40 ton pszenicy z magazynu, a termin odbioru zboża przez kupującego mam za kilka dni. Rozmawiam z wierzycielem o ugodzie i częściowej spłacie, ale nie wiem, czy na tym etapie da się jeszcze zatrzymać dalsze czynności komornika. Pismo o zajęciu dostałem w zeszłym tygodniu, a komornik wpisał też koszty transportu i przechowania. Czy ktoś miał podobną sytuację przy egzekucji z zapasów zboża i wie, czy sama ugoda z wierzycielem realnie wstrzymuje takie postępowanie?
Dyskusja
10 komentarzy
Radek_96
Jeśli wierzyciel zgodzi się na ugodę i cofnie albo zawiesi wniosek egzekucyjny, komornik może wstrzymać dalsze czynności, ale przy zajęciu już zrobionym dużo zależy od tego, czy do komornika zdąży wpłynąć pisemne stanowisko wierzyciela przed odbiorem zboża. Masz już od wierzyciela coś na piśmie albo to na razie tylko rozmowy?
Beata_84Odpowiedź
W odpowiedzi do: Radek_96
Radek_96 ma rację, że kluczowe będzie szybkie, pisemne stanowisko wierzyciela u komornika, bo sama rozmowa o ugodzie zwykle nie zatrzymuje egzekucji po zajęciu zboża. Jeśli wierzyciel złoży cofnięcie albo wniosek o zawieszenie jeszcze przed odbiorem, jest szansa zatrzymać dalsze czynności, ale koszty już naliczone przez komornika raczej i tak zostaną do rozliczenia; masz od wierzyciela coś na piśmie?
MiloszRolnikKomornikOdpowiedź
W odpowiedzi do: Beata_84
Dokładnie tak to wygląda w praktyce: dopóki komornik nie dostanie od wierzyciela pisma o wstrzymaniu albo cofnięciu czynności, sama ugoda „na słowo” zwykle nic nie zmienia, a przy zajętym zbożu czas ma tu duże znaczenie, bo potem dochodzą jeszcze koszty magazynu i transportu. Wierzyciel zadeklarował już, że wyśle coś do komornika, czy na razie kończy się tylko na rozmowach?
RomekOddluzenieOdpowiedź
W odpowiedzi do: Radek_96
Radek dobrze Ci napisał, bo sama rozmowa o ugodzie jeszcze nie zatrzymuje egzekucji, dopóki komornik nie dostanie wyraźnego pisma od wierzyciela. Przy zajętej pszenicy czas ma duże znaczenie, bo jeśli odbiór zboża jest za kilka dni, to bez szybkiego stanowiska wierzyciela komornik zwykle działa dalej, a koszty transportu i przechowania mogą jeszcze dojść. Jeśli ugoda ma być realna, to trzeba pilnować, żeby wierzyciel od razu wysłał do komornika wniosek o wstrzymanie albo ograniczenie czynności i żebyś miał potwierdzenie, że to wpłynęło przed odbiorem. Masz już od wierzyciela coś na piśmie, czy na razie tylko ustne ustalenia?
Patryk_81
Sama rozmowa z wierzycielem jeszcze nie zatrzymuje egzekucji, bo komornik działa dalej, dopóki nie dostanie wyraźnego wniosku od wierzyciela o ograniczenie albo umorzenie czynności. Jeśli ugoda zostanie szybko podpisana i wierzyciel od razu złoży takie pismo, to da się jeszcze wstrzymać sprzedaż czy odbiór zboża, ale przy zajęciu już dokonanym wszystko dzieje się niestety dość szybko. Koszty transportu i przechowania też zwykle nie znikają tylko dlatego, że strony się dogadują, tylko zostają do rozliczenia. Wierzyciel powiedział Ci już wprost, że po ugodzie cofnie egzekucję u komornika?
Zuzanna_88
Tak, ugoda z wierzycielem może jeszcze zatrzymać dalszą egzekucję, ale sam fakt rozmów z wierzycielem niczego automatycznie nie wstrzymuje. Komornik działa dalej, dopóki wierzyciel nie złoży wniosku o zawieszenie albo umorzenie egzekucji, ewentualnie dopóki dług nie zostanie spłacony w takim zakresie, że wierzyciel cofnie czynności. Jeśli zboże jest już zajęte, to sprzedaż czy odbiór przez kupującego bez dogadania tego z komornikiem może zrobić dodatkowy problem. Koszty transportu i przechowania zwykle dochodzą, jeśli komornik podjął już konkretne czynności, i ugoda nie zawsze kasuje to z automatu. W praktyce liczy się teraz tempo, czyli czy wierzyciel od razu wyśle do komornika pismo o wstrzymaniu dalszych działań po podpisaniu ugody albo po wpłacie części długu. Dobrze też dopilnować, żeby ustalenia z wierzycielem były na piśmie, bo sam telefon do kancelarii komorniczej bez formalnego wniosku od wierzyciela zwykle nie wystarcza. Jeżeli termin odbioru zboża jest za kilka dni, to sprawa jest już naprawdę na styk. Masz już od wierzyciela coś podpisanego albo chociaż potwierdzenie, że po wpłacie cofnie egzekucję?
Marta_81
Z tego, co przerabiałem u znajomego, sama rozmowa z wierzycielem jeszcze niczego nie zatrzymuje, dopóki do komornika nie pójdzie od niego wyraźne pismo o wstrzymaniu albo ograniczeniu egzekucji. Jak zajęcie już jest zrobione, to czas ma duże znaczenie, bo komornik działa dalej według tego, co ma w aktach, a nie według ustnych ustaleń. U nich dopiero po podpisaniu ugody i szybkim wysłaniu pisma od wierzyciela udało się zatrzymać sprzedaż zajętego towaru, ale koszty komornicze i tak zostały do rozliczenia. Te wpisane koszty transportu i przechowania też często zostają, nawet jeśli finalnie do odbioru zboża nie dojdzie. Jeśli masz termin odbioru za kilka dni, to trzeba cisnąć wierzyciela, żeby jeszcze tego samego dnia wysłał coś do komornika, bo inaczej możesz mieć ugodę na papierze, a komornik i tak pojedzie swoim trybem. Dobrze też od razu dzwonić do kancelarii i pytać, czy wpłynęło już jakiekolwiek pismo od wierzyciela, bo tu jeden dzień robi różnicę. U was wierzyciel mówi o całkowitym wstrzymaniu egzekucji czy tylko o czasie na częściową spłatę?
MirekOddluzenie
Tak, ugoda jeszcze może zatrzymać dalszą egzekucję, ale samo dogadywanie się z wierzycielem niczego automatycznie nie wstrzymuje. Dopiero jeśli wierzyciel złoży do komornika wniosek o zawieszenie albo umorzenie egzekucji, komornik ma podstawę, żeby wstrzymać sprzedaż czy odbiór zajętego zboża. Przy zajęciu, które już zostało dokonane, koszty komornicze, transportu i przechowania zwykle i tak zostają do rozliczenia, nawet jeśli dojdziecie do porozumienia. Jeśli termin odbioru masz za kilka dni, to kluczowe jest, czy wierzyciel już wysłał do komornika pismo o wstrzymaniu czynności.
Damian_Komornik
Tak, ugoda może jeszcze zatrzymać dalszą egzekucję, ale dopiero wtedy, gdy wierzyciel wyśle do komornika wyraźne pismo o ograniczeniu albo umorzeniu czynności, bo sama rozmowa czy nawet częściowa wpłata zwykle nie wystarcza. Jeśli zboże jest już zajęte i wyliczone są koszty transportu oraz przechowania, to te koszty raczej i tak zostaną, więc kluczowe jest, czy wierzyciel zdąży złożyć pismo przed odbiorem zboża przez kupującego.
LeszekUpadlosc
Sama rozmowa o ugodzie zwykle jeszcze nie zatrzymuje egzekucji, dopiero wyraźny wniosek wierzyciela do komornika albo spłata długu daje realną podstawę do wstrzymania dalszych czynności. Jeśli pszenica została już zajęta, to komornik może dalej prowadzić sprawę, a koszty transportu i przechowania potrafią dojść niezależnie od tego, że dogadujecie się „na boku”. Przy terminie odbioru za kilka dni trzeba to wyjaśnić od razu z komornikiem i wierzycielem, bo sam kupujący nic tu nie odblokuje. Wierzyciel zadeklarował już na piśmie, że po wpłacie cofnie albo zawiesi egzekucję?