Zajęcie dopłat ARiMR i zaległości w urzędzie skarbowym — jak wygląda oddłużanie rolnika?

Sebastian_Komornik
|
Prowadzę niewielkie gospodarstwo i w tym sezonie zrobiły mi się zaległości wobec urzędu skarbowego oraz dwóch dostawców nawozów i paliwa. Na konto zaczęły wchodzić zajęcia, a dodatkowo dostałem pismo o zajęciu dopłat bezpośrednich z ARiMR, przez co trudno mi normalnie opłacać bieżące rachunki. Chciałbym zorientować się, jak wygląda oddłużanie rolnika w praktyce, gdy część zobowiązań jest publicznoprawna, a część to zwykłe faktury związane z prowadzeniem gospodarstwa. Czy przy takiej mieszanej sytuacji są jakieś formalne różnice w procedurach wobec różnych wierzycieli? Czy ma znaczenie, czy gospodarstwo jest na VAT i czy ziemia jest obciążona hipoteką?

Dyskusja

7 komentarzy
Lucyna_88
Przy zaległościach publicznoprawnych (US, ZUS) da się zwykle dogadać raty albo odroczenie i wtedy łatwiej ogarnąć bieżące płatności, ale zajęcie dopłat z ARiMR potrafi mocno przydusić, bo idzie „z automatu” pod egzekucję i często dopiero po ustaleniach z wierzycielem/komornikiem widać, ile realnie zostaje na życie i gospodarstwo. Masz już prowadzoną egzekucję przez komornika czy to jeszcze zajęcia z urzędu skarbowego (egzekucja administracyjna)?
Jakub_Oddluzenie Odpowiedź
W odpowiedzi do: Lucyna_88
Też mam wrażenie, że przy US/ZUS czasem da się to uspokoić rozkładając zaległość na raty albo przesuwając termin, a wtedy zajęcia przestają tak dusić, tylko dopłaty z ARiMR potrafią iść swoim trybem i blokują płynność zanim człowiek cokolwiek ustali. Masz już złożony wniosek o raty/odroczenie w skarbówce i czy egzekucję prowadzi US czy komornik od dostawców?
Aneta_Oddluzenie Odpowiedź
W odpowiedzi do: Jakub_Oddluzenie
Też mam podobne odczucie: przy US/ZUS czasem da się złapać oddech na ratalnym albo odroczeniu i wtedy komornik/zajęcia na koncie potrafią trochę odpuścić, ale z dopłatami z ARiMR bywa, że blokada wchodzi szybciej niż jakiekolwiek ustalenia i robi się dziura w płynności. U mnie w praktyce kluczowe było ogarnięcie najpierw spraw publicznoprawnych „na papierze”, bo bez tego prywatni dostawcy tylko dokładają presję, a dopłaty i tak są pod kreską. Jeśli masz już zajęcia na rachunku, to często dopiero po decyzji/umowie z US widać realną zmianę w egzekucji, a z ARiMR trzeba równolegle wyjaśniać, na jakiej podstawie i w jakiej części to idzie. Złożyłeś już wniosek o raty albo odroczenie w US i masz potwierdzenie przyjęcia?
PaulinaOddluzenieRolnik
Miałem podobną sytuację i dużo zależy od tego, na jakim etapie są sprawy: czy to już egzekucja z US i zajęcie rachunku, czy dopiero upomnienia/tytuły wykonawcze. Przy dopłatach z ARiMR też bywa różnie, bo czasem wchodzi zajęcie na konkretną wierzytelność i wtedy realnie brakuje płynności na bieżące koszty. Przy „publiczno” zwykle wychodzą inne zasady niż u prywatnych dostawców, więc ciekawi mnie też, czy z nimi masz już nakazy/zabezpieczenia, czy to jeszcze zwykłe faktury po terminie. Na jaką mniej więcej kwotę są zaległości w US i czy masz już tytuł wykonawczy w egzekucji?
Adam84
Z tego co kojarzę, przy takich zaległościach zwykle najpierw „idzie” egzekucja z rachunku i z dopłat, a jednocześnie da się próbować dogadać z urzędem skarbowym w sprawie rozłożenia na raty albo odroczenia, żeby wstrzymać dalsze zajęcia i złapać oddech. Z dostawcami bywa łatwiej, bo często zgadzają się na ugodę i spłatę w częściach, zwłaszcza jak widzą, że publiczne zobowiązania blokują płynność. Przy dopłatach ARiMR to zajęcie potrafi mocno zaboleć, ale czasem da się przynajmniej ustalić plan spłat tak, żeby nie „wyczyściło” całego wpływu naraz. Masz już założone postępowanie egzekucyjne u komornika/urzędu i znasz sygnatury spraw, czy dopiero przyszły pierwsze pisma?
AmeliaKomornik
Przy zaległościach w US i jednocześnie u dostawców w praktyce najpierw idą działania egzekucyjne ze strony „publicznych” (US), a zajęcie dopłat z ARiMR zwykle mocno blokuje płynność, bo te pieniądze zamiast na bieżące koszty lecą na spłatę. Da się to ogarnąć, ale to zazwyczaj wygląda tak, że rozmawia się osobno z urzędem o rozłożeniu zaległości na raty albo wstrzymaniu części egzekucji po złożeniu wniosku i pokazaniu realnych wpływów/wydatków, a z prywatnymi wierzycielami próbuje się dogadać harmonogram spłat, żeby nie dokładali kolejnych zajęć. Jeśli długi narosły mocno i nie ma z czego ich regularnie spłacać, to oddłużanie często kończy się formalnym postępowaniem upadłościowym lub restrukturyzacyjnym, tylko przy zobowiązaniach publicznoprawnych i tak nie wszystko da się „ściąć” tak jak prywatne. Masz już podpisane jakieś ugody/raty z US, czy dopiero przyszły pierwsze zajęcia?
Damian_Komornik
Przy takich zaległościach zwykle idzie to dwutorowo: z urzędem skarbowym da się dogadać rozłożenie na raty albo odroczenie i wtedy zajęcia często da się ograniczyć, a z prywatnymi dostawcami najczęściej kończy się na ugodach i spłacie w harmonogramie, tylko dopłaty z ARiMR przy zajęciu potrafią mocno zdusić płynność i bez szybkiego „porządku” z US bywa ciężko ruszyć dalej. Na jaką kwotę masz zaległość w US i czy masz już przyznane dopłaty za ten rok, czy dopiero wniosek złożony?