Wspólny kredyt na gospodarstwo po małżeńsku - kto odpowiada, jak zaczyna się problem ze spłatą?
Leszek_poWujku
|
Mamy z żoną wspólny kredyt wzięty na rozwój gospodarstwa i zaczęliśmy się zastanawiać, jak to wygląda w praktyce, jeśli pojawi się problem ze spłatą albo rozmowa o restrukturyzacji. Kredyt podpisywaliśmy razem, ale część ziemi i sprzętu jest z różnych okresów i nie wszystko było kupowane w tym samym czasie, więc nie wiem, z czego bank realnie może dochodzić należności. Interesuje mnie też, czy bank od razu patrzy na cały majątek wspólny, czy najpierw tylko na to, co jest wpisane w umowie i zabezpieczeniach. Przed podjęciem decyzji chcę jeszcze raz przejrzeć dokumenty, tylko nie wiem, na co zwrócić największą uwagę poza samą umową kredytową i hipoteką. Jeśli ktoś to już przerabiał u siebie, to dajcie znać, co bank sprawdzał i co was później najbardziej zaskoczyło.