Czy ciągnik potrzebny do pracy może zostać sprzedany w upadłości konsumenckiej rolnika?

Czesiek_zObory
|
Chciałbym ustalić, jak w praktyce wygląda kwestia ciągnika, który jest podstawowym narzędziem pracy w małym gospodarstwie przy upadłości konsumenckiej rolnika. Czy taki sprzęt zawsze wchodzi do masy upadłości, czy są sytuacje, w których może zostać wyłączony ze sprzedaży ze względu na niezbędność do wykonywania pracy i utrzymania rodziny. Interesuje mnie również, czy ma znaczenie, że ciągnik jest już spłacony i stanowi jedyny większy środek techniczny w gospodarstwie. Czy ktoś spotkał się z podobną sytuacją i wie, jak sąd albo syndyk podchodzi do tego w praktyce.

Dyskusja

5 komentarzy
Tatiana84
To w praktyce często rozbija się o szczegóły, bo sam fakt, że ciągnik jest potrzebny do pracy, nie zawsze przesądza sprawę. Duże znaczenie może mieć to, czy gospodarstwo faktycznie daje utrzymanie, jaka jest wartość sprzętu i czy bez niego rzeczywiście nie da się dalej pracować. U Ciebie istotne może być też to urwane zdanie, bo wygląda na to, że chciałeś dopisać jaki jest status tego ciągnika. Czy chodzi o to, że ciągnik jest na kredyt, we współwłasności albo już częściowo zajęty?
Aga_Agro
To nie działa automatycznie w ten sposób, że każdy ciągnik zawsze idzie do sprzedaży, ale co do zasady syndyk patrzy, czy sprzęt ma wartość dla masy upadłości i czy nie da się go spieniężyć. W praktyce duże znaczenie ma to, czy ciągnik jest faktycznie niezbędny do dalszej pracy i utrzymania gospodarstwa oraz rodziny, bo wtedy można próbować wykazywać, że jego sprzedaż odetnie jedyne źródło dochodu. Sam fakt „potrzebny do pracy” nie daje pełnej ochrony, bo syndyk i sąd biorą pod uwagę też wartość sprzętu, możliwość zastąpienia go innym rozwiązaniem i skalę gospodarstwa. Ma też znaczenie, czy ciągnik jest własny, obciążony kredytem albo leasingiem, bo to zmienia sytuację prawną i praktykę syndyka. Czy chodzi o ciągnik kupiony na własność, czy np. w leasingu?
OskarUpadlosc Odpowiedź
W odpowiedzi do: Aga_Agro
Dokładnie, dużo zależy od tego, czy da się sensownie wykazać, że bez tego ciągnika gospodarstwo realnie nie będzie w stanie dalej funkcjonować i utrzymać rodziny, bo wtedy syndyk i sąd mogą patrzeć na sprawę mniej mechanicznie niż tylko przez samą wartość sprzętu. Jeśli urwało Ci się na końcu zdania, to doprecyzuj jeszcze, czy chodzi o to, że ciągnik jest jedynym w gospodarstwie albo np. we współwłasności czy w leasingu?
FilipAgro
To nie działa automatycznie w ten sposób, że ciągnik zawsze zostaje wyłączony ze sprzedaży, bo co do zasady syndyk bada, czy ma on wartość dla masy upadłości, ale przy ocenie bierze się też pod uwagę, czy jest to faktycznie podstawowe i niezbędne narzędzie pracy oraz źródło utrzymania rodziny. Duże znaczenie ma też to, co urwało się w Twoim wpisie po słowach „że ciągnik jest” – jest na kredyt, we współwłasności czy ma niewielką wartość?
AdrianRolnikKomornik
To nie działa automatycznie w ten sposób, że ciągnik zawsze zostanie sprzedany, bo przy upadłości bada się też, czy dany sprzęt jest faktycznie niezbędny do pracy zarobkowej i utrzymania rodziny, ale w praktyce dużo zależy od konkretnych okoliczności i stanowiska syndyka oraz sądu. Spore znaczenie ma też to, czy ciągnik jest jedynym takim sprzętem w gospodarstwie, jaka jest jego wartość i czy jest obciążony kredytem albo leasingiem.